W porównaniu z 2011 r. obroty firmy w minionym roku wzrosły o blisko 8 proc. Czysty zarobek zwiększył się zaś o przeszło 20 proc. Przedstawiciele spółki zapowiadają, że będzie ona dalej rosła. Zamierza też pojawić się na kolejnych rynkach.
Ryszard Ściskała, prezes Strumetu, podkreśla, że w ostatnich dwóch–trzech latach produkcja przedsiębiorstwa wzrosła o około 70 proc.
– Na rozwój przeznaczamy większość naszych zysków. Co roku inwestujemy około 10 mln złotych w rozbudowę potencjału. Podobne nakłady planujemy ponieść również w przyszłym roku – zapewnia. – Kupiliśmy ostatnio grunty, na których planujemy rozwinąć dalszą produkcję w przyszłości. W planach mamy też modernizację parku maszynowego – dodaje.
Strumet produkuje przede wszystkim specjalistyczne pojemniki metalowe stosowane do magazynowania i transportowania towarów. Pojemniki produkowane przez śląską firmę znajdują zastosowanie m.in. w przemyśle samochodowym, chemicznym, odlewniczym, metalowym i budowlanym. Wykorzystywane są jednak również w innych gałęziach przemysłu. W marcu 2008 r. firma powiększyła się o ocynkownię. Strumet jest znany ze swoich wyrobów nie tylko na rynku krajowym, ale również poza granicami Polski.
– 90 proc. naszej produkcji trafia na eksport. Na rynek krajowy produkuje wyłącznie ocynkownia – informuje szef Strumetu i zapowiada, że spółka planuje dalszy wzrost eksportu. – W ostatnim czasie pojawiliśmy się chociażby w RPA, USA i Turcji. Rozważamy ekspansję na kolejne rynki. Interesują nas m.in. Brazylia i Meksyk – zdradza.