Jak poinformował sekretarz stanu ds. polityki podatkowej Paulo Nuncio, wykrycie nadużyć wobec portugalskiego fiskusa możliwe było dzięki rozpoczętej w 2011 r. wymianie informacji pomiędzy urzędami skarbowymi i bankami.

"Poza wymianą danych pomiędzy instytucjami kluczowe okazały się też informacje sektora bankowego dotyczące wartości transakcji realizowanych za pośrednictwem kart kredytowych i debetowych" - powiedział Paulo Nuncio.

Przedstawiciel rządu ujawnił, że procederem zaniżania faktur w stosunku do rzeczywistej wartości towarów i usług zajmowało się na przestrzeni ostatnich 23 miesięcy aż 16 tys. działających na terenie Portugalii podmiotów gospodarczych.

"W latach 2012-2013 urzędy skarbowe w Portugalii otrzymały w ramach podatków 75 mld euro. Zapłaciło je około 180 tys. firm" - dodał Paulo Nuncio.

W tym roku portugalska skarbówka zaostrzyła kontrole wobec firm oferujących towary i usługi. Pod koniec maja br. fiskus wysłał na ulice Portugalii 2,5 tys. inspektorów, których zadaniem było sprawdzenie obowiązkowych od stycznia br. kas fiskalnych w tych podmiotach gospodarczych. Do końca grudnia br. liczba kontrolerów ma zostać zwiększona o 3 tys. osób.

Innym sposobem na zebranie środków od dłużników fiskusa oraz ZUS jest ogłoszony w październiku br. tzw. akt łaski podatkowej. Przewiduje on tymczasowe zwolnienie od nakazu spłaty odsetek i kosztów administracyjnych obsługi długu podmioty zalegające ze spłatą zobowiązań wobec obu tych instytucji. Zobowiązania muszą zostać uregulowane najpóźniej do 20 grudnia br.

Dotychczas portugalski budżet zainkasował już 183 mln euro w następstwie aktu łaski dla dłużników państwa. Rząd chce otrzymać jeszcze z tego tytułu co najmniej 517 mln euro.