Jak informuje Wirtualna Polska, decyzję ogłosił premier Robert Fico po środowym posiedzeniu rządu. To odpowiedź władz na rosnące w kraju ceny paliwa, które coraz mocniej obciążają budżety domowe Słowaków. Póki co zapowiedziano, że niższe ceny biletów będą obowiązywać przez miesiąc, jednak niewykluczone, że ten okres zostanie wydłużony. Po upływie 30 dni władze ocenią skutki wprowadzonego rozwiązania.

Czytaj więcej

Chcą zakazać sprzedaży alkoholu w sanatoriach. Branża ostrzega przed skutkami

Obniżka biletów będzie kosztować budżet 5,3 mln euro

Według szacunków słowackiego ministerstwa transportu miesięczna ulga będzie kosztować budżet państwa około 5,3 mln euro. Obniżka cen wiąże się z niższymi wpływami dla przewoźników oraz wyższymi kosztami obsługi połączeń. Rząd zadeklarował również, że pokryje jedną trzecią kosztów podmiejskich przewozów autobusowych. Władze mają nadzieję, że tańsze bilety skłonią część kierowców do ograniczenia podróży prywatnymi samochodami.

Czytaj więcej

Zmiany w segregacji odpadów od 2027 r. Nowe pojemniki już trafiły do mieszkańców

Rząd ogranicza także marże na paliwa

To nie koniec działań, jakie podejmuje słowacki rząd, aby ulżyć obywatelom. Słowacja wprowadziła też maksymalny pułap marży dla detalicznych sprzedawców paliw i ustanowiła go na poziomie 10 eurocentów za litr. Część koalicji rządzącej domaga się również obniżenia podatków nakładanych na paliwa. Jak donosi Wirtualna Polska, premier Robert Fico oczekuje także działań na poziomie Unii Europejskiej.