Za oddanie opakowania objętego systemem można odzyskać od 50 gr do 1 zł. Warunkiem jest jednak zwrot właściwej butelki lub puszki, która jest objęta systemem kaucyjnym. Jak wynika z informacji opisanych przez „Business Insider”, w praktyce część automatów nie jest w stanie rozpoznać, czy do środka faktycznie trafiają butelki kaucyjne.

Czytaj więcej

13 września wchodzą ważne zmiany w receptach. Koniec z „dawkowaniem śmierci”

Automat skanuje jedno opakowanie, do środka trafia inne

Mechanizm jest stosunkowo prosty. Urządzenie najpierw skanuje prawidłowe opakowanie, ale później do pojemnika może zostać wrzucona inna puszka lub butelka, nieobjęta systemem kaucyjnym. 

Słabym punktem części urządzeń jest ich konstrukcja. Niektóre automaty posiadają skanery, które są umieszczone poza otworem wrzutowym, do którego trafiają opakowania i nie posiadają funkcji ważenia. W efekcie urządzenie nie jest w stanie rozpoznać, czy do środka trafia prawidłowa butelka lub puszka.

Czytaj więcej

Szykuje się rewolucja w meldunkach. MSWiA pracuje nad nowym systemem

Sklepy stosują różne sposoby kontroli

Okazuje się, że taka sytuacja dotyczyła urządzenia przy sklepie Żabka. W worku zebranym przez automat znaleziono 21 puszek bez oznaczenia kaucyjnego i tylko jedną prawidłową. Inne sieci starają się ograniczać możliwość podobnych manipulacji. Jak opisuje portal dlahandlu.pl, Biedronka sprawdza zarówno kod EAN, jak i kształt zwracanego opakowania. Z kolei w urządzeniach Lidla odczyt następuje już po umieszczeniu butelki wewnątrz automatu.