Małe opakowania z sosami, dodatkami do potraw, herbatą czy cukrem od lat są standardem w gastronomii, hotelach i na stacjach benzynowych. Choć są wygodne dla klientów, po użyciu szybko stają się odpadem, którego często nie można ponownie przetworzyć.

Czytaj więcej

To najlepsze uzdrowisko w Polsce. Pokój 1-osobowy z łazienką kosztuje 340 zł

Nowe regulacje mają ograniczyć ilość odpadów

Jednorazowe saszetki powstają zwykle z materiałów, które są trudne do ponownego wykorzystania, np. z papieru pokrytego specjalną warstwą ochronną lub tworzyw zwiększających odporność na tłuszcz i wilgoć. Komisja Europejska zwraca uwagę, że sektor opakowań odpowiada za znaczną część zużycia tworzyw sztucznych w państwach UE.

Kolejne przepisy będą stopniowo wchodzić w życie

Unijne przepisy ograniczające stosowanie części jednorazowych opakowań w gastronomii zaczną obowiązywać od 12 sierpnia 2026 r. To jednak nie koniec. Pozostałe regulacje będą wdrażane stopniowo. Jak informuje Rynek Zdrowia, od 2027 r. lokale sprzedające jedzenie na wynos będą musiały umożliwiać klientom korzystanie z własnych pojemników. Od 2028 r. firmy gastronomiczne mają zacząć oferować opakowania wielokrotnego użytku, w tym rozwiązania zwrotne i systemy kaucyjne.

Czytaj więcej

W upały kuszą, ale eksperci ostrzegają. Są tu gronkowiec, salmonella, bakterie kałowe

Największe ograniczenia zaczną obowiązywać od 2030 r. Wtedy zakaz obejmie kolejne niewielkie opakowania stosowane w restauracjach, hotelach i cateringu. Dotyczyć ma to między innymi dodatków do potraw, a także części kosmetyków oraz środków higienicznych dostępnych w hotelach. Ponadto do 2030 r. wszystkie opakowania wprowadzane na rynek Unii Europejskiej będą musiały spełniać wymagania dotyczące możliwości recyklingu.

Czytaj więcej: Koniec jest nieunikniony. Unia Europejska wprowadza surowy zakaz