Telewizje kablowe do niedawna utrzymywały, że stosowana przez nie technologia przewodowa – światłowodowo-miedziana skrętka HFC i jej standard Docsis – ma przed sobą długie życie. Fakty są jednak takie, że kablówki, także w Polsce, coraz częściej podłączają nowych abonentów w technologii czysto światłowodowej (FTTH/GPON). Robią to, przy tym zwykle korzystając z dotacji unijnych lub łączy budowanych przez światłowodowych hurtowników. Wyjątkiem jak na razie jest wielkopolska grupa Inea, która przestawiła się na światłowód.

Na dużo bardziej istotną zmianę zdecydowali się Grupa Liberty Global, właściciel UPC Polska, i hiszpańska Telefonica. Należący do nich operator konwergentny Virgin Media O2, działający w Wielkiej Brytanii, ogłosił, że zamiast modernizować sieć do najnowszej wersji standardu Docsis, do 2028 r. zbuduje sieć światłowodową, w której zasięgu będzie 15,5 mln gospodarstw domowych.

Mike Fries, prezes Liberty Global, zapewnia wprawdzie, że to nie oznacza automatycznie, iż tą drogą pójdą także inne spółki z portfela grupy, ale kierunek został oficjalnie wyznaczony.

Stało się to po tym, jak Virgin Media O2 po raz pierwszy zaprezentowała wyniki finansowe jako organizm złożony z kablówki i sieci komórkowej. Zważywszy że w Polsce także szykuje się taki mariaż – Iliad, właściciel Playa złożył wstępną ofertę na UPC Polska – nie można wykluczyć analogicznego planu inwestycyjnego i na naszym rynku.

Tym bardziej że – jak uczy niedawna historia – występujące o zgodę urzędu antymonopolowego firmy mogą traktować modernizację infrastruktury jako dodatkowy argument w dyskusji.

Ważne jest także i to, że inwestorzy finansowi chętnie wykładają pieniądze na światłowody. Dowodzi tego chociażby zainteresowanie holenderskiej grupy APG inwestycją w spółkę Światłowód Inwestycje, założoną przez Orange Polska. Transakcja czeka na zielone światło Komisji Europejskiej, która zaproponowała zastosowanie uproszczonej procedury. Teoretycznie konkurenci telekomu mogliby próbować odwodzić KE od tego pomysłu, ale jak na razie nie słychać, aby ktoś znalazł ku temu argumenty i chęci.

Dane Urzędu Komunikacji Elektronicznej wskazują, że od 2020 r. światłowód jest technologią, dzięki której operatorzy przewodowi zarabiają na internecie najwięcej. Mają w sumie 2,4 mln abonentów, a udział optycznego łącza wzrósł kosztem innych rozwiązań, w tym telewizji kablowych i starszych łączy miedzianych (DSL). Największymi operatorami światłowodu do domu pod względem liczby abonentów były w grudniu: Orange, Inea, Netia i Multimedia Polska.

Według wyliczeń FTTH Council w 2020 r. Polska należała do pięciu państw Unii Europejskiej o najszybszym rozwoju sieci światłowodowego dostępu do internetu. Zasięg takiej infrastruktury powiększył się (do końca września ub.r.) o ponad 963 tys. gospodarstw domowych do ponad 6 mln (41,3 proc. wszystkich). Odsetek domostw korzystających z takiego dostępu wyniósł wówczas 14,5 proc.

Według już tegorocznych szacunków Orange Polska liczba łączy światłowodowych docierających do domów urosła do 7 mln, a agencja analityczna Statista szacuje, że w grudniu korzystało z nich 17,1 proc. domów. Prognozy Statista mówią zaś, że w 2026 r. za światłowód płacić będzie już ponad 49 proc. polskich gospodarstw domowych.

Autopromocja
CYFROWA.RP.PL

Jak cyfrowa rewolucja wpływa na biznes i życie codzienne

CZYTAJ WIĘCEJ

Co ciekawe, zbliżymy się wówczas pod tym względem do innych państw w regionie: Rosji, Rumunii i Białorusi. Białoruś przewodzi obecnie stawce z 68,4 proc. gospodarstwami domowymi używającymi światłowodu.

Według ekspertów z amerykańskiej organizacji The Electronic Frontier Foundation światłowód przewyższa Docsis pod względem możliwości technicznych (prędkość wysyłania i ściągania danych do 10 gigabitów na sekundę, mniejsze opóźnienia) i wytrzymałości (nawet ćwierć wieku).

Szczególnie ten ostatni parametr jest dziś istotny z punktu widzenia inwestorów zainteresowanych lokowaniem pieniędzy w infrastrukturę.

Trwałość używanego w biznesie aktywa przekłada się od strony księgowej na wolniejszą utratę wartości w czasie i pozwala wykazywać lepsze wyniki i relatywnie szybciej wypłacać dywidendę. To m.in. dzięki temu w tym roku rośnie zysk Orange.