Tak wynika z badania przeprowadzonego w placówkach bankowych przez przedstawicieli portalu Alert Finansowy we współpracy z „Rz”.
Sprawdziliśmy 12 banków, oprócz największych te, które w przekazach reklamowych obiecywały pomoc w przenoszeniu kont. Badanie polegało na założeniu rachunków, a następnie przeniesieniu go do innego banku. – Nowa rekomendacja nie tylko wydłuża sam proces, ale część placówek banków w ogóle jej nie stosuje. Dodatkowo w punktach franczyzowych (np. ING Bank Śląski, Euro Bank) można usłyszeć, że nie podejmują się one przeniesienia konta i w tym celu trzeba odwiedzić placówkę własną banku – ocenia Przemysław Januszczyk z portalu Alert Finansowy.
Problematyczny jest ujednolicony formularz, który należy wypełnić po to, by bank mógł sam przenieść nasze konto. Trzeba na nim wypisać własnoręcznie zlecenia stałe i polecenia zapłaty na dotychczasowym koncie, co nie jest żadną oszczędnością czasu – szybciej można wpisać te dane komputerowo po zalogowaniu się do nowego konta.
Inna niedogodność formularza to możliwość wpisania zaledwie trzech poleceń zapłaty i trzech stałych zleceń.
Problemem jest również czas trwania całej procedury. Szybciej i łatwiej zlikwidować stare konto i otworzyć nowe samodzielnie, bez dodatkowej pomocy tych instytucji.
Pomijając wady samej rekomendacji, pozytywnie zaskoczyły PKO BP, BOŚ i Nordea Bank, w których obsługa okazała się dobrze przygotowana do procedury oraz zapewniła nas, że upora się z tym w ciągu tygodnia. Podobnie było w Alior Banku i Polbanku.
Korzystnie wypadają BZ WBK oraz mBank, które oferują dodatkowo specjalną, komputerową aplikację, która pozwoli automatycznie przenieść dane ze zleceń oraz przelewów zdefiniowanych. Jednak nie ze wszystkich banków można importować dane w ten sposób. W przypadku BZ WBK taka możliwość dotyczy 11 banków, w mBanku – trzech.
[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=m.krzesniak@rp.pl]m.krzesniak@rp.pl[/mail][/i]