Na razie o nowej wyższej cenie informują media: korrespondent.net i agencja Interfaks powołująca się na źródło w rządzie Ukrainy. Cena gazu z Gazpromu jest na każdy kwartał przeliczana w zależności od ceny ropy sprzed pół roku.

Na razie władzom w Kijowie nie udało się wynegocjować w Moskwie zmiany warunków naliczania ceny i jej wysokości. Rosjanie obiecali tylko rozpatrzeć możliwość obniżki. Ukraina chce płacić tyle ile Białoruś (168 dol. w pierwszym kwartale). W zamian oferuje udział (mniejszościowy) w zarządzaniu systemem gazociągów Jutro mija termin zapłaty przez Naftogaz za rosyjski gaz dostarczony w marcu.