Biznesmen to potwierdza. - Środki ze sprzedaży akcji przeznaczę na budowę sieci internetowej, z której korzystać będzie także Cyfrowy Polsat. Nie wiem, czy proces sprzedaży akcji już się przypadkiem nie zakończył. Akcje sprzedaje jedna z moich spółek wspierana przez doradców - powiedział Zygmunt Solorz-Żak.
- Wcześniej wycofaliśmy się z podniesienia kapitału Sferii. Mówiłem wtedy, że będę realizował inwestycje w sieć internetową sam. I tak się dzieje, z korzyścią dla akcjonariuszy Cyfrowego Polsatu - dodał.
Biznesmen pytany, czy pieniądze pójdą na podwyższenie kapitału Sferii - zaprzeczył. - Mogą zostać wykorzystane w różny sposób: pożyczek, czy gwarancji - mówił. Pytany, czy może kapitałowo zaangażować się w spółkę Aero 2, dla której Sferia buduje sieć i z którą współpracuje obecnie Cyfrowy Polsat - powiedział, że nie ma takich planów.
Za to nie wykluczył definitywnie zaangażowania w CenterNet, należący do NFI Midas. Pytany, czy może się tak zdarzyć, że go kupi powiedział: - Na razie o tym nie rozmawiamy.
Dziś kurs akcji Cyfrowego Polsatu spada. Obecnie (koło godziny 15.10) traci blisko 4 proc., co niektórzy analitycy wiążą z publikacją "Pulsu Biznesu", zgodnie z którą po nieudanym mariażu NFI Midas, CenterNetu i Mediatela, Solorz-Żak miałby wrócić do rozmów z Romanem Karkosikiem o przejęciu CenterNetu i sfinalizować transakcję za pośrednictwem innego podmiotu. To na tę transakcję, zdaniem Leszka Iwaszko, analityka KBC Securities, Solorz-Żak może potrzebować pieniędzy ze sprzedaży akcji Cyfrowego Polsatu.