Zysk netto Kone po trzech miesiącach wzrósł do 81,6 mln euro z 78,7 mln rok temu, operacyjny o 11 proc., do 108,6 mln. Obroty zmalały wprawdzie o 2,5 proc., do miliarda euro, bo mniej sprzedano nowych wyrobów, ale analitycy i tak zakładali je na poziomie 930 – 1050 mln euro.

– Jak dotąd udawało nam się poprawiać wyniki przy słabszej koniunkturze: zysk operacyjny i cash flow były rekordowe – stwierdził prezes spółki Matti Alahuhta.

Wartość zamówień nieco zmalała rok do roku, ale ich portfel zwiększył się od początku roku do 31 marca o 10 proc., do 3,6 mld euro. Wśród regionów najlepiej wypadła Azja-Pacyfik, a w niej Chiny.

W całym roku Kone zakłada spadek obrotów o 0 – 5 proc., a nie jak dotąd o 5 proc., oraz 580 – 620 mln euro zysku operacyjnego wobec wcześniejszych 560 – 610 mln euro.