Od dziś krajowi inwestorzy instytucjonalni, a od jutra indywidualni mogą składać zapisy na 325 mln akcji nowej emisji Kulczyk Oil Ventures, kanadyjskiej spółki, która zamierza poszukiwać ropę naftową i gaz ziemny w Brunei i Syrii oraz zamierza kupić spółkę, która wydobywa gaz na Ukrainie.
Kontrolowana przez Jana Kulczyka firma (należy do niego 41,5 proc. walorów) poda dziś cenę maksymalną, po jakiej będą przyjmowane zapisy. Z emisji chce pozyskać 756,4 mln zł, co może oznaczać, że jeden papier zamierza sprzedać po 2,33 zł. Debiut spółki na GPW zaplanowano na 25 maja.
Analitycy w ocenach dotyczących powodzenia oferty nie są jednoznaczni. – Trudno przewidzieć, czy emisja zakończy się sukcesem. Podstawowy problem dotyczy znalezienia długoterminowych inwestorów chcących sfinansować poszukiwania, które przyniosą efekty w postaci wydobycia węglowodorów za kilka lub kilkanaście lat – mówi Renata Miś, analityk DM Amerbrokers.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że analitycy DM BZ WBK (jest oferującym) wycenili spółkę na 190 – 348 mln dol. (0,552 – 1,012 mld zł), w zależności od przyjętej metody wyceny.