Agencja ratingowa Standard & Poor's obniżyła długoterminowy rating Portugalii do "A-" z "A+", a następnie rating papierów greckich do "BB+/B", co oznacza, że są one uznawane już za "śmieciowe".
Obecnie papiery greckie są przez S&P oceniane tak jak rumuńskie i gorzej niż obligacje Kazachstanu, Węgier czy Islandii. W tym miesiącu rating Grecji obniżyły już agencje Moody's i Fitch Ratings. Po decyzji S&P koszt ubezpieczenia pięcioletnich greckich papierów wzrósł do rekordowego poziomu 821 pkt bazowych.
Obniżka ocen wiarygodności kredytowej Grecji i Portugalii przyczyniła się do osłabienia euro wobec dolara. Za europejską walutę trzeba było zapłacić 1,3232 dol. – najmniej od maja 2009 r. i o ponad 1 proc. mniej niż w poniedziałek. Tuż przed opublikowaniem tych informacji euro kosztowało 1,3315 dol.
Osłabił się także złoty: euro pod koniec dnia kosztowało już 3,94 zł, a dolar 2,98 zł. Decyzja S&P wywołała też przecenę na europejskich giełdach – indeksy traciły najmocniej od ponad dwóch miesięcy. FTSEurofirst 300 stracił na zamknięciu 2,6 proc.Po blisko 2 proc. zaczęły także tracić indeksy na Wall Street.
Agencja S&P obawia się, że Grecja nie zdoła zredukować swojego długu. Przewiduje, że grecki dług wzrośnie ze 115 proc. PKB w 2009 r. do 124 proc. w 2010 r. i 131 proc. w 2011 r. Spodziewa się też, że wzrost PKB Grecji do 2016 r. będzie oscylował wokół zera.