Jak informuje w komunikacie NBB, waluty będą mogły kupować tylko firmy mające do wypełnienia zobowiązania wynikające z kontraktów zagranicznych oraz kredyty walutowe do spłaty.
Zakaz posiadania więcej niż jednego konta, ma uniemożliwić firmom zakup walut poprzez swoje konta w rożnych bankach.
Tymczasem współpracę z Białorusią zerwał kolejny zagraniczny wielki bank. Po Royal Bank of Scotland (RBS) i Deutsche Bank także francuski BNP Paribas ogłosił, że nie planuje żadnych nowych transakcji z białoruskim rządem.
Deutsche Bank, BNP Paribas, Royal Bank of Scotland (RBS) i Sbierbank są organizatorami sprzedaży białoruskich euroobligacji na kwotę 600 mln dol. ze stawką roczną 8,75 proc., które Mińsk ma wykupić w 2015 r.
Białoruscy bankowcy uważają, że brak oficjalnych oświadczeń banków w tej sprawie a jedynie wypowiedzi dla prasy, to dowód na zostawianie sobie furtki do niejawnych transakcji z białoruskimi papierami.
Białoruś ma tylko 2,2 mld dol. w rezerwach i ponad 33 mld dol.( stan na 1 lipca) długów z tym ponad 12 mld dol. to długi państwa.