Reklama

Jak zarobić na piłkarskich mistrzostwach świata

Na akcjach sponsorów poprzedniego mundialu w RPA przez pierwszy rok po jego zakończeniu można było zyskać blisko 25 proc. Tym razem można liczyć na kilkunastoprocentowe stopy zwrotu.

Publikacja: 19.06.2014 19:59

Jak zarobić na piłkarskich mistrzostwach świata

Foto: Bloomberg

Wielkie wydarzenia sportowe często są wykorzystywane przez instytucje finansowe do sprzedaży produktów inwestycyjnych nawiązujących do tych imprez. Nie inaczej jest z rozpoczętymi właśnie mistrzostwami świata w piłce nożnej w Brazylii. Pojawiły się lokaty strukturyzowane oparte na akcjach głównych sponsorów mundialu. Kilkuprocentowy roczny zysk z gwarancją zwrotu kapitału, przy obecnym poziomie oprocentowania tradycyjnych lokat, wydaje się kuszący. Ale jeśli ktoś akceptuje ryzyko, może próbować zarobić na tych akcjach bez pośrednika.

Do sponsorów mistrzostw należą m.in.: Adidas, Coca-Cola, Continental, Anheuser-Busch InBev, Sony, McDonald's, KIA Motors. Są to wielkie światowe spółki. Co prawda zachodnie giełdy, na których są notowane, ostatnio biły rekordy, ale według analityków walory tych koncernów wciąż mają potencjał wzrostu.

Biorąc pod uwagę prognozowane ceny docelowe, można zakładać, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy stopa zwrotu z tych papierów może sięgnąć kilkanaście procent. Na akcjach sponsorów poprzednich mistrzostw świata w RPA przez pierwszy rok po ich zakończeniu można było zarobić blisko 25 proc.

Według analityków największy potencjał wzrostu mają papiery światowego giganta w produkcji piwa Anheuser-Busch InBev. Oczekiwana stopa zwrotu wynosi przeszło 37 proc.

Zyskowne powinny być też akcje Sony. Spółka ta nie ma w ostatnim czasie najlepszej passy, ale sugerując się cenami docelowymi, można się spodziewać ok. 30-proc. wzrostu kursu. Warto dodać, że większość spółek sponsorujących mundial ma lepsze wskaźniki rynkowe od benchmarków (wzorców do porównań).

Reklama
Reklama

Z zainwestowaniem w akcje światowych firm polski inwestor nie powinien mieć większych problemów. Papiery spółek notowanych na zagranicznych giełdach można kupić za pośrednictwem wielu krajowych domów maklerskich. Operacje niewiele się różnią od handlu na warszawskiej giełdzie.

Na rachunek maklerski musimy wpłacić odpowiednią walutę. Musimy też pamiętać, że handel na zagranicznych giełdach wiąże się z dodatkowym ryzykiem wynikającym właśnie z przeliczeń kursowych. Gdy złoty się umacnia, tak jak teraz, zysk z inwestycji w akcje się zmniejsza. Ale w okresie osłabienia naszej waluty możemy liczyć na dodatkowe profity.

Wysokie koszty transakcji

—Kinga Żelazek

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama