Reklama

Urszula Stobiecka, Menedżer Projektu, Koordynator Działu Projektowego, Solar: Sukces to przetrwanie

Co roku wielu młodych projektantów próbuje własnych sił, a rzadko komu udaje się na trwałe wpisać w krajobraz mody. Solarowi udaje się to od trzech dekad - mówi w rozmowie z "Rz" Urszula Stobiecka, Menedżer Projektu, Koordynator Działu Projektowego w firmie Solar.

Aktualizacja: 07.09.2017 16:54 Publikacja: 07.09.2017 12:20

Urszula Stobiecka, Menedżer Projektu, Koordynator Działu Projektowego, Solar: Sukces to przetrwanie

Foto: materiały prasowe

Rz: Jakie wykształcenie najbardziej przydaje się w Pani zawodzie

Urszula Stobiecka, Menedżer Projektu, Koordynator Działu Projektowego w firmie Solar: - Jestem związana z Solarem od 12 lat. Zaczynałam od pracy na stanowisku menedżera w jednym ze sklepów w poznańskiej Plazie. W firmie takiej jak nasza potrzebne są niewątpliwie talenty artystyczne, ale ja nie jestem osobą z wykształceniem plastycznym: ukończyłam Uniwersytet Ekonomiczny na wydziale zarządzanie, specjalizacja logistyka. Jak się okazuje takie wykształcenie sprawdza się w pracy na stanowisku, które piastuję od ponad roku – koordynatora działu projektowego.

Jak wygląda standardowy dzień Pani pracy

- Zarządzam działem projektowym, który tworzy dziś około 20 osób. Jestem swoistym filtrem między nimi a działem sprzedażowym. Nie mamy w firmie głównego projektanta, wspólnie omawiamy poszczególne modele i razem podejmujemy decyzje, co do tego jak wyglądać ma kolekcja. Moim zdaniem taki model sprawdza się i jest korzystny dla firmy, ale trudno jest mi jednak przewidzieć, jakie zmiany zajdą w firmie w perspektywie kilku lat.

Awansowała Pani w firmie. Czy czuje pani, że dostała wolną rękę co do wprowadzania zmian?

Reklama
Reklama

- Powierzono mi zadanie optymalizacji procesów we wszystkich podległych mi działach. Musiałam zagłębić się w specyfikę działania nie tylko działu projektowego, ale także np. wzorcowni, czyli miejsca pracy konstruktorek, specjalistek ds. technologii i krawcowych. Ostatni rok był rokiem wielu zmian w organizacji pracy, ale także personalnych. W większym stopniu angażujemy pracowników w proces produkcji. Przykładem może być zacieśnienie współpracy między konstruktorkami, specjalistkami ds. technologii i projektantkami, wspólne mierzenie się przez tą grupę z pojawiającymi się wyzwaniami i wspólne poszukiwanie najlepszych możliwych rozwiązań..

Czy podniesienie rangi technologia to flagowa zmiana, którą pani wprowadziła?

- Najważniejsza zmiana dotyczy kontraktacji kolekcji. Zamiast dwóch: wiosna-lato i jesień-zima przygotowujemy obecnie cztery. Pozwala nam to uspokoić tempo pracy, sprawia, że jest ona systematyczna, a nie szalona w najgorętszych momentach. Obecnie pracujemy nad kolekcją lato 2018, której elementy będą pojawiać się w sklepach od marca przyszłego roku. Następnie płynnie przejdziemy do kolekcji jesiennej. W tym roku kontynuacją kolekcji letniej są sukienki okolicznościowe, które wprowadziliśmy do sprzedaży w czerwcu. W lipcu dołączyły do nich modele typu casual, które z czasem zaczęła uzupełniać dzianina, z której słynie Solar.

Czy praca dla marki premium o dużym zasięgu o łatwa praca, a może jest w tym element magii?

- Jest do pewnego stopnia magią to, co dzieje się od projektu do chwili, gdy model zawisa w sklepie i może obejrzeć go klientka.

Na ile czuje się pani autorką kolekcji, które widzimy na sklepowych półkach

Reklama
Reklama

- Nie jestem projektantką, ale na pewno czuję się współautorką kolekcji.

Czy łatwo jest dziś o „sukces" marki odzieży damskiej w Polsce? Co Pani zdaniem oznacza to słowo?

- W dzisiejszych czasach olbrzymiej konkurencji i dużej wojny cenowej jednym z synonimów sukcesu w branży odzieżowej może być po prostu przetrwanie. Co roku wielu młodych projektantów próbuje własnych sił, a rzadko komu udaje się na trwałe wpisać w krajobraz mody. Solarowi udaje się to od trzech dekad.

Czy próbujecie przyciągnąć uwagę młodszych osób?

- Badania pokazują, że nasze klientki to osoby w przedziela wiekowym 35-55 lat. To do nich głównie kierujemy nasze propozycje, ale wiemy, że musimy dotrzeć też do młodszych osób. Mam poczucie, że nasze kolekcje młodnieją. Pracuje u nas wiele młodych osób i każda z nas jest w stanie bez problemu ubrać się w Solarze, dopełniając stylizację np. obuwiem sportowym. Jednak aby wizerunek zmienił się trwale młodsze konsumentki najpierw muszą przekroczyć próg naszych sklepów. W 2015 roku przeszliśmy rebranding, zmienił się logotyp firmy, cały czas adaptujemy się do zmian zachodzących na rynku.

Dziękuję za rozmowę.

Reklama
Reklama
Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama