O stypendium socjalne będzie mógł ubiegać się student, którego miesięczny dochód na osobę w rodzinie nie przekracza kwoty 1 294,4 zł netto. Kryterium będzie jednakowe na wszystkich uczelniach.
Stypendium socjalne - jaki próg dochodowy
Zniesiono dotychczasowy mechanizm ustalania progu przez każdą szkołę wyższą odrębnie w ramach kwot określonych w ustawie (dotąd od 780 zł do 1 294,4 zł). – Wysokość stypendium jest zróżnicowana w zależności od sytuacji materialnej, ale też i od uczelni. Wynosi od 700 do nawet 2 tys. zł – mówi Kewin Lewicki, przewodniczący Parlamentu Studentów RP.
Jak można przeczytać na stronie internetowej Ministerstwa Edukacji i Nauki, dzięki zmianom większa liczba studentów w trudnej sytuacji materialnej będzie mogła otrzymać wsparcie. Jednak władze szkół wyższych wcale nie są przekonane, że tak będzie. W wielu uczelniach kryterium podwyższono do poziomu 1 294,4 zł już wcześniej, a grono uprawnionych niewiele się poszerzyło. Od lipca zaś wzrosła płaca minimalna. Świadczeniobiorców może więc nawet ubyć.
– Może się zdarzyć, że część osób, które rok temu miały dochód w przedziale 1051–1294,40 zł ,w tym roku przekroczy ten próg i nie otrzyma ponownie stypendium – mówi Małgorzata Rybczyńska, rzecznik prasowy UAM.
Czytaj więcej
Także osoby w nieco lepszej sytuacji materialnej otrzymają wsparcie. Decyzja jest w rękach władz uczelni.
– Uniwersytet Rolniczy już od semestru letniego 2022/2023 podniósł próg dochodowy do maksymalnego możliwego. Nie nastąpiło jednak znaczne zwiększenie liczby osób pobierających stypendia. W przedziale dochodowym liczonym od starego progu 1051,70 zł (obowiązywał do lutego) do progu 1294,40 zł znalazło się kilkunastu studentów. Szacujemy, że od października niewiele się zmieni – informuje dr inż. Izabella Majewska, rzecznik prasowy Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie.
I dodaje, że być może od października 2024 r. przybędzie stypendystów. Próg uprawniający do pobierania stypendium socjalnego będzie uzależniony od płacy minimalnej. Wyniesie 45 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę ustalonego od stycznia roku poprzedzającego rok akademicki.
Takiego samego zdania są studenci. – Niemający rodzeństwa student, którego obydwoje rodzice pracują i zarabiają pensję minimalną, nie ma szans na wsparcie. Trafia ono wyłącznie do studentów z rodzin wielodzietnych lub dzieci samotnych lub bezrobotnych rodziców. Najniższa krajowa cały czas rośnie, koszty życia też. Dobrze, że od przyszłego roku próg będzie rósł automatycznie – mówi Kewin Lewicki. I przypomina, że przez lata był zamrożony. W efekcie wiele uczelni musiało zwracać niewykorzystane środki.
Czytaj więcej
Uczelnia będzie mogła podnosić opłaty w trakcie studiów. Dotyczy to tylko czesnego nowych studentów.