Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Szefowie MSZ państw UE mają w poniedziałek omawiać w Brukseli 14. pakiet sa...
Sekretarz generalny NATO, Jens Stoltenberg, w rozmowie z „The Economist” powiedział, że kraje NATO powinny „rozważyć zniesienie części ograniczeń dotyczących użycia broni, którą przekazali Ukrainie”. Chodzi o wyrażenie zgody, by Ukraińcy, przy użyciu zachodnich systemów uzbrojenia, mogliby atakować cele znajdujące się w Rosji.
Dmitrij Pieskow: NATO wpada w militarną ekstazę
- NATO zwiększa stopień eskalacji. NATO flirtuje z militarną retoryką, wpada w militarną ekstazę - ocenił Pieskow, odnosząc się do słów Stoltenberga.
Tak wyglądała sytuacja na froncie w 823. dniu wojny
Pieskow dodał, że słowa Stoltenberga nie mogą być traktowane jako osobiste zdanie szefa NATO, ze względu na zajmowane przez niego stanowisko.
- Nasza armia wie co robi, kontynuują prowadzenie specjalnej operacji wojskowej (tak władze Rosji określają wojnę na Ukrainie — red.), by przeciwdziałać wszystkim zagrożeniom — mówił też rzecznik Kremla.
Na pytanie czy Sojusz zmierza do bezpośredniej konfrontacji z Rosją, Pieskow odparł: „nie zmierzają, są w niej (w konfrontacji z Rosją - red.)”.
NATO nie angażuje się w działania zbrojne na Ukrainie
Dotychczas siły NATO nie angażowały się w żadne działania militarne związane z wojną jaką Rosja prowadzi z Ukrainą. Poszczególne kraje NATO udzielają jednak Ukrainie wsparcia wojskowego przekazując jej sprzęt wojskowy i amunicję.
Jens Stoltenberg wielokrotnie podkreślał, że NATO jest sojuszem obronnym i nie zamierza włączyć się w wojnę na Ukrainie.
W ostatnich miesiącach co jakiś czas pojawiają się sygnały, że żołnierze z niektórych krajów NATO mogliby pojawić się na Ukrainie, gdzie mieliby pełnić zadania niezwiązane z bezpośrednim udziałem w walkach. Ostatnio o tym, że Polska i kraje bałtyckie są gotowe wysłać żołnierzy na Ukrainę, napisał „Der Spiegel”.