Czy Polakom w Iranie i Izraelu coś grozi? Jest oświadczenie rzecznika MSZ

- Mamy nadzieję, że wysiłki dyplomatyczne, wpływ Stanów Zjednoczonych spowodują, że nie będziemy mieli kolejnego etapu, uderzenia ze strony izraelskiej w stronę Iranu - mówił na konferencji prasowej rzecznik MSZ, Paweł Wroński.

Publikacja: 15.04.2024 13:25

Izraelski myśliwiec

Izraelski myśliwiec

Foto: AFP

W nocy z soboty na niedzielę Iran zaatakował Izrael z użyciem ponad 300 środków napadu powietrznego — dronów i rakiet. Izrael podał, że 99 proc. tych środków zostało zestrzelonych.

Atak Iranu był odwetem na wcześniejszy atak Izraela na konsulat Iranu w Damaszku. W ataku tym zginęło kilku wysokich rangą przedstawicieli Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.

Rzecznik MSZ: Trudno ustalić ilu Polaków jest w Izraelu

Iran zapewnia, że nie zamierza przeprowadzać ponownych ataków na Izrael pod warunkiem, że Izrael nie odpowie atakiem odwetowym na atak Iranu. Izrael jednak takiego ataku nie wyklucza, choć na razie nie podjął decyzji w tej sprawie.

Czytaj więcej

Izrael odpowie Iranowi odwetem na odwet? David Cameron: Myślcie i głową, i sercem

- Nie ma zagrożenia dla polskich obywateli. Z naszej oceny wynika, że nie ma żadnej potrzeby ewakuacji — powiedział Wroński na konferencji prasowej mówiąc o tym czy atak stwarza zagrożenie dla polskich obywateli na Bliskim Wschodzie.

- Jest oczywiście grupa polskich obywateli, która jest w Izraelu, natomiast powoli przywracany jest ruch lotniczy. Te osoby w dużej części będą mogły wyjechać z Izraela, jest możliwość przebukowywania biletów — zapewnił rzecznik MSZ. 

Do Iranu w ostatnim czasie udała się wycieczka, są Polacy w Iranie

Paweł Wroński, rzecznik MSZ

- Bardzo trudno odpowiedzieć na pytanie, ilu jest Polaków w Izraelu. Bardzo duża grupa, nawet kilkadziesiąt tysięcy obywateli Izraela, ma też obywatelstwo polskie. Część ludzi nie zapisuje się do systemu Odyseusz. To trudne do ustalenia — mówił jednocześnie Wroński w kontekście tego ilu Polaków przebywa w Izraelu.

MSZ ostrzega przed podróżowaniem do Izraela i Iranu. „Jeśli nie musicie, nie jedźcie”

- Nadal pozostają w mocy nasze ostrzeżenia dotyczące podróży w tym rejonie, pobytu w tym rejonie. Ci, którzy tam nie muszą jechać proszę bardzo, żeby się tam nie udawali — zaznaczył rzecznik MSZ.

- Z naszej oceny wynika,że jest nadzieja, jest szansa na to, żeby nie doszło do dalszej eskalacji w regionie. W momencie gdy rozpoczął się atak Iranu na Izrael, dronowy i lotniczy, Polska jak inne kraje wyraziła nadzieję, że nie dojdzie do eskalacji, wzywała do opamiętania się, o powstrzymanie się od użycia siły — przypomniał Wroński.

- Wśród tych państw zwracam uwagę także na Iran. Do Iranu w ostatnim czasie udała się wycieczka, są Polacy w Iranie — zaznaczył rzecznik dodając potem, że chodzi o kilkanaście osób, które wkrótce mają wrócić do Polski.

- Mamy nadzieję, że wysiłki dyplomatyczne, wpływ Stanów Zjednoczonych spowodują, że nie będziemy mieli kolejnego etapu, uderzenia ze strony izraelskiej w stronę Iranu. Mamy nadzieję, ale to jest nadzieja, nie jest pewność - podsumował Wroński.

W nocy z soboty na niedzielę Iran zaatakował Izrael z użyciem ponad 300 środków napadu powietrznego — dronów i rakiet. Izrael podał, że 99 proc. tych środków zostało zestrzelonych.

Atak Iranu był odwetem na wcześniejszy atak Izraela na konsulat Iranu w Damaszku. W ataku tym zginęło kilku wysokich rangą przedstawicieli Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Dyplomacja
Polska wyśle wojska na Ukrainę? Rzecznik MSZ pytany o słowa Sikorskiego
Dyplomacja
Rośnie izolacja Izraela. Trzy europejskie państwa formalnie uznają dziś Palestynę
Dyplomacja
Sikorski odpowiedział na pytanie o polskich żołnierzy na Ukrainie. "Niech Putin zgaduje"
Dyplomacja
Hiszpania wyśle Ukrainie broń wartą miliard euro. Będą to m.in. czołgi Leopard?
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Dyplomacja
Gabrielius Landsbergis o Węgrach: Nasze decyzje są blokowane przez jeden kraj
Dyplomacja
Kreml: NATO jest w stanie bezpośredniej konfrontacji z Rosją