Historyczne spotkanie szefów MSZ państw UE w Kijowie bez polskiego ministra

Zbigniew Rau jest jednym z czterech szefów MSZ państw UE, którzy nie biorą udziału w spotkaniu szefów MSZ państw członkowskich Unii Europejskiej, które odbywa się w Kijowie.

Publikacja: 02.10.2023 12:32

Zbigniew Rau i Wołodymyr Zełenski

Zbigniew Rau i Wołodymyr Zełenski

Foto: PAP, AFP

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 586

Polska jest reprezentowana w Kijowie na poziomie podsekretarza stanu w MSZ, podobnie jak Węgry. Łotwa i Szwecja wysłały do Kijowa sekretarzy stanu w MSZ.

W czasie spotkania w Kijowie szefowie MSZ państw UE rozmawiają m.in. o planie pokojowym Wołodymyra Zełenskiego.

Dlaczego spotkanie szefów MSZ państw UE w Kijowie jest historyczne?

Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell przed szczytem podkreślał, że będzie to "pierwsze spotkanie członków wszystkich 27 państw członkowskich poza UE". Borrell podkreślił, że szczyt odbywa się w kraju, który kandyduje do UE.

MSZ w odpowiedzi na pytanie Gazety.pl ws. ewentualnej obecności Zbigniewa Raua w Kijowie, poinformował, że szef dyplomacji do stolicy Ukrainy się nie wybiera. Wcześniej pojawiały się informacje, że Rau jest zakażony koronawirusem, ale w niedzielę minister był obecny na konwencji wyborczej PiS w Katowicach.

- Chodzi o stabilność i przewidywalność w świecie. Ta wojna ma głębokie konsekwencje dla całego świata. Ale dla nas, dla Europejczyków, jest egzystencjalnym zagrożeniem. Może nie jest tak postrzegane przez wszystkich na całym świecie. Ale dla nas, Europejczyków, pozwólcie, że powtórzę, to egzystencjalne zagrożenie - mówił Borrell.

Źródła twierdzą, że w czasie spotkania będzie mowa o "wszystkich aspektach wsparcia UE dla Ukrainy, z szczególnym skupieniem się na dalszej pomocy wojskowej, wysiłkom na rzecz pokoju i akcesji do UE".

Czytaj więcej

Spór o eksport zboża. Ukraina mówi o warunku wycofania pozwu przeciw Polsce

W czasie spotkania w Kijowie omawiany będzie też 10-punktowy plan pokojowy Wołodymyra Zełenskiego.

Na poziomie ministrów spraw zagranicznych w Kijowie nie są reprezentowane tylko Polska, Węgry, Łotwa i Szwecja. Minister Rau nie udał się do Kijowa w czasie, gdy relacje Polski z Ukrainą pogorszył spór o wwóz do Polski ukraińskiego zboża.

Polsko-ukraiński spór o zboże

Polska zakazała jednostronnie wwozu ukraińskiego zboża, po tym jak 15 września wygasło unijne embargo na wwóz zboża do pięciu krajów Unii Europejskiej sąsiadujących z Ukrainą - Polski, Słowacji, Rumunii, Bułgarii i Węgier.

Wwozowi zboża z Ukrainy sprzeciwiają się polscy rolnicy ze względu na to, że zboże to jest tańsze niż polskie i polscy rolnicy, w przypadku importu ukraińskiego zboża, które nie musi m.in. spełniać unijnych norm, mieliby problem ze zbytem swoich zbiorów.

Przed zniesieniem unijnego embarga polski rząd zapowiadał, że - niezależnie od decyzji UE - embargo utrzyma, by chronić interesy polskich rolników i polski rynek.

Wprowadzenie przez Polskę embarga na wwóz ukraińskiego zboża (może ono jednak nadal - tak jak w czasie obowiązywania unijnego embarga - przejeżdżać przez Polskę tranzytem) doprowadziło do kryzysu w relacjach Polski z Ukrainą. Ukraina złożyła na Polskę skargę w Światowej Organizacji Handlu, a Taras Kaczka, ukraiński wiceminister gospodarki i handlu, w rozmowie z "Rzeczpospolitą" zapowiedział, że w ciągu najbliższych kilku dni Ukraina wprowadzi embargo na cebulę, pomidory, kapustę i jabłka z Polski. W odpowiedzi premier Morawiecki zagroził rozszerzeniem listy produktów z Ukrainy objętych przez Polskę embargiem.

Prezydent Andrzej Duda w czasie wizyty w Nowym Jorku, w kontekście sporu Polski z Ukrainą ws. embarga zboża na wwóz zboża z Ukrainy mówił o Ukrainie, że "tonący chwyta się wszystkiego, czego się da; trochę to jest taka sytuacja, jak dzisiaj między Polską a Ukrainą".

Do eskalacji sporu doszło po wystąpieniu prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego, w czasie 78. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. - Co niepokojące, niektórzy w Europie odgrywają solidarność w teatrze politycznym, zamieniając sprawę zboża w dreszczowiec. Może się wydawać, że odgrywają własne role, w rzeczywistości pomagają przygotować scenę dla aktora z Moskwy - powiedział Zełenski 19 września. Prezydent Ukrainy nie wymienił nazwy państwa, o którym mówił, politycy polskiego obozu władzy oraz opozycji ocenili jednak, że ukraińskiemu prezydentowi chodziło m.in. o Polskę.

20 września ambasador Ukrainy w Polsce, Wasyl Zwarycz, został w trybie pilnym wezwany do MSZ. Strona polska przekazała mu "zdecydowany protest" wobec słów prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

Spór zaognił się jeszcze po wywiadzie jakiego premier Mateusz Morawiecki udzielił Polsatowi News. Morawiecki stwierdził w nim m.in. że Polska nie dostarcza już uzbrojenia Ukrainie, ponieważ obecnie sama się zbroi i modernizuje swoje uzbrojenie. Morawiecki zastrzegł, że Polska nie ingeruje przy tym w funkcjonowanie hubu w Rzeszowie, przez który przechodzi zachodnia pomoc wojskowa dla Ukrainy. Mimo to na wypowiedź zwróciły uwagę zarówno media zachodnie, jak i rosyjskie. Rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow, pytany o tę wypowiedź stwierdził, że według Rosji podziały między Ukrainą a Polską oraz Ukrainą a innymi krajami UE będą się tylko powiększać.

- Nie zdejmiemy naszego embarga, gdy nie wypracujemy wspólnego, pewnego, bezpiecznego i skutecznego rozwiązania, żeby interes polskiego rolnika był zabezpieczony i żeby zboże ukraińskie nie wjeżdżało do Polski - oświadczył 22 września minister rolnictwa Robert Telus, odnosząc się do sporu Polski z Ukrainą dotyczącego produktów rolnych.

22 września Andrzej Duda w czasie Kongresu Odbudowy Ukrainy w Poznaniu przekonywał jednak, że "spór o dostarczanie zboża z Ukrainy na polski rynek jest absolutnie odpryskowym wycinkiem całości relacji polsko-ukraińskiej" i mówił o "dziejowym wymiarze współpracy z Ukrainą" co brzmiało jak próba łagodzenia sporu.

Polska jest reprezentowana w Kijowie na poziomie podsekretarza stanu w MSZ, podobnie jak Węgry. Łotwa i Szwecja wysłały do Kijowa sekretarzy stanu w MSZ.

W czasie spotkania w Kijowie szefowie MSZ państw UE rozmawiają m.in. o planie pokojowym Wołodymyra Zełenskiego.

Pozostało 95% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Dyplomacja
Król Karol III napisał list do Donalda Trumpa. Treści nie ujawniono
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Dyplomacja
Joe Biden nazwał Wołodymyra Zełenskiego "Putinem". Jest reakcja Kremla
Dyplomacja
Korea Południowa oburzona, że Japonia uważa jej kawałek za swój
Dyplomacja
Finlandia będzie odsyłać uchodźców do Rosji? Przyjmie ustawę niezgodną z konstytucją
Dyplomacja
Rosja zmieni doktrynę użycia broni atomowej? Komentarz Kremla