Tajwan informował wcześniej, że lotniskowiec Szantung, który wszedł do służby w 2019 roku, wpłynął na zachodni Pacyfik przez kanał Bashi, oddzielający Tajwan od Filipin, przed spotkaniem między prezydent Tajwanu, Tsai Ing-wen i spikerem Izby Reprezentantów, Kevinem McCarthym w Los Angeles.

Po powrocie Tsai na Tajwan Chiny zorganizowały kilkudniowe ćwiczenia wokół Tajwanu, w których uczestniczyła załoga lotniskowca Szantung. W trakcie ćwiczeń z pokładu lotniskowca startowały myśliwce.

Czytaj więcej

Tajwan ostrzega przed konfliktem z Chinami w 2027 roku

Teraz resort obrony Tajwanu informuje, że grupa okrętów na czele z lotniskowcem Szantung nadal znajduje się na wodach Pacyfiku, w ramach ćwiczeń.

Siły zbrojne Tajwanu monitorują ruch chińskich okrętów i będą "adekwatnie reagować" - zapowiada Ministerstwo Obrony Tajwanu.

Pekin nigdy nie wyrzekł się siły jako sposobu przywrócenia suwerenności nad Tajwanem

W marcu 2021 roku Szantung przepłynął przez Cieśninę Tajwańską kilka godzin przed zaplanowaną rozmową telefoniczną prezydent Tsai Ing-wen z prezydentem USA, Joe Bidenem.

Chiny uważają Tajwan za zbuntowaną prowincję i integralną część Państwa Środka. Pekin nigdy nie wyrzekł się siły jako sposobu przywrócenia suwerenności nad wyspą, a obecne władze Chin nie kryją, że ich celem jest odzyskanie, najlepiej metodami pokojowymi, kontroli nad Tajwanem.