USA poinformowały już Japonię o reorganizacji swoich wojsk stacjonujących w Japonii, która ma zostać ogłoszona w środę po rozmowach szefów MSZ i resortów obrony obu krajów - podaje japoński dziennik.
Przedstawiciele japońskiego resortu obrony na razie nie komentują tych doniesień. MSZ Japonii odmówił komentarza, ale przyznał, że Japonia u USA "rozmawiają o kwestiach związanych ze stacjonowaniem sił USA w Japonii".
Utworzenie nowych jednostek piechoty morskiej (Marine Littoral Regiments) jest częścią dużej reorganizacji Korpusu Piechoty Morskiej USA, przedstawionej przez szefa Korpusu, gen. Davida Bergera, w 2020 roku.
Czytaj więcej
Japonia poinformowała, że w ciągu ostatnich dwóch tygodni podrywała myśliwce i rozmieściła swoje okręty na morzu, by obserwować manewry morskie, w...
Gen. Berger mówił wówczas w rozmowie z agencją Reutera, że nowo formowane pułki piechoty morskiej mają blisko współpracować z japońskimi Siłami Samoobrony, by "przeciwdziałać łatwemu dostępowi Chin do Pacyfiku".
W ramach tego planu amerykańska piechota morska ma zmniejszyć liczbę samolotów, którymi dysponuje i zrezygnować z artylerii i ciężkiego uzbrojenia, na rzecz sformowania mniejszych, rozproszonych sił uzbrojonych w broń rakietową i drony.
Tylu żołnierzy piechoty morskiej USA stacjonuje w Japonii
W Japonii stacjonuje 18 tys. żołnierzy amerykańskiej piechoty morskiej - w żadnym innym kraju, poza USA, nie stacjonuje tak wielu amerykańskich żołnierzy tego Korpusu. Większość tych żołnierzy stacjonuje na wyspie Okinawa, która jest częścią łańcucha wysp, rozciągających się wzdłuż Morza Wschodniochińskiego, w odległości ok. 100 km od Tajwanu.
Rozproszenie wojsk amerykańskich w prefekturze Okinawa może nie wiązać się ze zwiększeniem ich liczebności - ale obecność amerykańskich sił w tej prefekturze może być bardziej widoczna. Tymczasem już wcześniej duża liczba amerykańskich żołnierzy na Okinawie wywoływała protesty lokalnych mieszkańców.