Polski rząd 5 października przekazał Niemcom dyplomatyczna notę, w której domagał się 6 bilionów 220 miliardów 609 milionów złotych za straty poniesione podczas II wojny światowej, a także zrekompensowania ofiarom agresji i okupacji niemieckiej oraz członkom ich rodzin wyrządzonych im szkód i krzywd.
Czytaj więcej
Ministerstwo Spraw Zagranicznych przedstawiło szczegóły noty dyplomatycznej wystosowanej do rządu Niemiec, dotyczącej odszkodowań za szkody wyrządz...
Kwota ta dziś przekracza już 7 bilionów złotych. Jak tłumaczył w Polsat News Arkadiusz Mularczyk, kwota podana w nocie została wyliczona na stan z 31 grudnia 2021 roku. Obecnie inflacja spowodowała jej wzrost do ponad 7 bilionów złotych.
Mularczyk stwierdził, że jest pewien, iż działania polskiego rządu doprowadza do tego, że Niemcy - mimo konsekwentnych zapewnień z ich strony, że sprawa reparacji jest według nich zamknięta - wypłacą Polsce żądane kwoty.
- Niemcy muszą ochłonąć i zrozumieć, że to nie jest gonienie króliczka, to nie jest zabawa. Została podjęta decyzja polityczna i jest konsekwentnie realizowana - mówił polityk.
Jednym z dowodów, jak zdecydowany jest rząd w dążeniu do realizacji swoich roszczeń, ma być powołanie Mularczyka, pod którego kierownictwem powstał raport dotyczący strat, na stanowisko wiceszefa MSZ.
- Do Niemiec poszedł bardzo jasny sygnał, że moja nominacja do MSZ, a przede wszystkim powierzenie mi funkcji pełnomocnika jest bardzo konsekwentną zapowiedzią Jarosława Kaczyńskiego, który pierwszego września powiedział: państwo polskie podjęło decyzję, ta decyzja będzie realizowana - mówił Mularczyk.
Wiceminister dodał, że sprawa reparacji nie dotyczy wyłącznie kwestii finansowych, ale "przede wszystkim godności, godności naszego narodu, naszego państwa i kraju".
Mularczyk stwierdził, że współczesna Rosja niczym nie różni się od nazistowskich Niemiec.
- Jeżeli dzisiaj cały świat mówi: Rosja kiedyś zapłaci za zbrodnie na Ukrainie. To na takiej samej zasadzie Niemcy muszą zapłacić za zbrodnie jakich dopuścili się w Polsce - oświadczył polityk PiS.