Polska, mimo sugestii Łukaszenki, nigdy nie przedstawiała żadnych roszczeń terytorialnych ani wobec Ukrainy, ani wobec Białorusi. Polska udziela walczącej z Rosją Ukrainie wsparcia zarówno finansowego, jak i militarnego - przekazując Białorusinom m.in. czołgi.

- Tam (w Polsce) nie ma z kim rozmawiać - przekonywał Łukaszenko.

- Najagresywniejsze stanowisko wobec nas ma Polska. Nie rozumiem dlaczego? Etniczni Polacy, którzy tu mieszkają, to normalni ludzie. Pracują dobrze. Poziom poparcia dla ich przywódców spadł poniżej 30 proc. - mówił białoruski dyktator odnosząc się zapewne do poparcia, jakie notuje obecnie Zjednoczona Prawica.

Czytaj więcej

Miedwiediew: Zachód chce zniszczyć Rosję wykorzystując jej sąsiadów

- Są wśród nich (Polaków na Białorusi - red.) osoby oderwane od rzeczywistości, ale mamy takich również między Białorusinami - zaznaczył.

- Siedzieli na amerykańskiej klaczy i krążyli po Europie. Niemcy już ich nienawidzą, ale ich tolerują. Dlaczego? Bo Amerykanie ich popierają - dodał Łukaszenko odnosząc się do polskich władz.

Najagresywniejsze stanowisko wobec nas ma Polska. Nie rozumiem dlaczego?

Aleksandr Łukaszenko, białoruski dyktator

- Są gotowi włączyć część Ukrainy. Mają na oku całą Białoruś. To się nie uda. Są tylko pracownikami sezonowymi - stwierdził mówiąc o rządzących Polską.