- Ten proces został zapoczątkowany - stwierdził Ławrow, który "zgodził się ze słowami" Makieja twierdzącego, że żelazna kurtyna "praktycznie już opada".

Według Ławrowa od 2014 roku, gdy Rosja dokonała nielegalnej aneksji Krymu i zaangażowała się w konflikt na wschodniej Ukrainie, relacje UE z Rosją "faktycznie nie istnieją".

Czytaj więcej

Putin: NATO to potrzebny Stanom Zjednoczonym relikt zimnej wojny

- UE zniszczyła mechanizmy, które zostały stworzone między nami a Unią Europejską przez dekady. Mam na myśli szczyty, które miały miejsce dwa razy w roku i spotkania rosyjskiego rządu z Komisją Europejską - mówił szef MSZ Rosji.

- Nie ma niczego zaskakującego w tym, że te relacje nie istnieją. Nigdy nie byliśmy blisko. Mogę tylko powiedzieć, że od teraz nie będziemy ufać ani Amerykanom, ani UE, zrobimy wszystko co konieczne, by nie być zależnymi od nich w krytycznie ważnych branżach przemysłu - powiedział Ławrow.

Od teraz nie będziemy ufać ani Amerykanom, ani UE

- Kiedy przyjdą do nas z jakąś propozycją, przyjrzymy się jej i temu, co rzeczywiście oznacza. Będziemy żądać, jeśli przyjdzie czas na dialog, równości i skupienia się na równowadze między interesami wszystkich uczestników (rozmów) - mówił też o kontaktach z przedstawicielami Zachodu Ławrow.