John J. Sullivan, ambasador USA w Moskwie wyznaczony na to stanowisko jeszcze przez administrację prezydenta Donalda Trumpa, w rozmowie z agencją TASS stwierdził, że USA i Rosja nie powinny zrywać relacji dyplomatycznych.
- Musimy zachować możliwości rozmawiania ze sobą - powiedział Sullivan w rozmowie z agencją TASS.
USA i Rosja nie mogą po prostu zerwać relacji dyplomatycznych i przestać ze sobą rozmawiać
Ambasador USA w Rosji wypowiedział się też przeciw usuwaniu dzieł Lwa Tołstoja z półek zachodnich bibliotek czy odmowie grania muzyki Piotra Czajkowskiego na Zachodzie.
USA utrzymywały nieprzerwanie relacje z ZSRR od 1933 roku. Rosja jest na arenie międzynarodowej sukcesorem Związku Radzieckiego.
W ubiegłym miesiącu sekretarz stanu USA, Antony Blinken, dedykował piosenkę Taylor Swift "Nigdy, przenigdy nie będziemy razem" Władimirowi Putunowi.
Sullivan, pytany o te słowa odparł, że USA i Rosja "nigdy też całkowicie nie zerwą kontaktów".
Dopytywany czy ambasady USA w Rosji i Rosji w USA mogą zostać zamknięte, Sullivan odparł, że "jest taka możliwość". - Ale sądzę, że byłby to wielki błąd - dodał.
Czytaj więcej
Powiązana z Kremlem Grupa Wagnera rozszerza wpływy Rosji w Afryce. Organizacja zapewnia Moskwie wielomiliardowe zyski dzięki wydobyciu złota w Suda...
- Z tego co rozumiem rosyjski rząd wspominał o wariancie zerwania relacji dyplomatycznych - mówił amerykański ambasador, po czym dodał, że oba kraje "nie mogą po prostu zerwać relacji dyplomatycznych i przestać ze sobą rozmawiać".
- Jedyny powód, który - według mnie - mógłby zmusić USA do zamknięcia ambasady (w Moskwie) wiązałby się z tym, że kontynuacja jej pracy nie byłaby bezpieczna - mówił w rozmowie z TASS Sullivan.
Dyplomata dopytywany o to, jak - jego zdaniem - będą dalej układać się relacje między USA a Rosją odparł, że "nie wie", ale wyraził też nadzieję, że w przyszłości między obydwoma państwami dojdzie do ponownego zbliżenia.
- Gdybym miał się zakładać, powiedziałbym, że nie nastąpi to za mojego życia - zaznaczył 62-letni ambasador.