24 lutego Rosja dokonała pełnowymiarowej inwazji na Ukrainę, którą jednak władze w Moskwie określają mianem "specjalnej operacji wojskowej". W rzeczywistości jest to jednak pełnowymiarowa wojna, a działania militarne obejmują całe terytorium Ukrainy.

- Jeśli niepokoicie się możliwością wybuchu wojny w Europie, my tego w ogóle nie chcemy - powiedział Ławrow na konferencji prasowej w stolicy Omanu.

Jednocześnie Ławrow zwrócił uwagę na fakt, że "to Zachód stale utrzymuje, że w tej sytuacji jest niezbędne, aby Rosja została pokonana".

- Wyciągnijcie swoje własne wnioski - dodał.

Czytaj więcej

Okupacyjne władze Chersonia chcą przyłączenia obwodu do Rosji

Ławrow zarzucił też władzom ONZ, w tym sekretarzowi generalnemu, że zmarnował on szansę na znalezienie politycznego rozwiązania na Ukrainie, gdy "ignorował fakt, że Kijów nie wypełniał zobowiązań mińskich".

- Jeśli chodzi o szerszą niż czysto humanitarną rolę, jaką mógł odegrać ONZ, ku mojemu wielkiemu żalowi, sekretariat tej organizacji, w tym sekretarz generalny, zmarnowali szansę na osiągnięcie rozwiązania politycznego na Ukrainie, gdy przez siedem lat nie reagowali na otwarte, jednoznaczne sabotowanie przez reżim w Kijowie Rezolucji Bezpieczeństwa ONZ 2202, która została potwierdzona w porozumieniach mińskich - stwierdził.

Jeśli niepokoicie się możliwością wybuchu wojny w Europie, my tego w ogóle nie chcemy

Siergiej Ławrow, szef MSZ Rosji

Zdaniem Ławrowa gdyby "sekretariat ONZ zachęcał władze Ukrainy do realizacji tych zobowiązań, wówczas nie mielibyśmy problemów, które stworzył reżim w Kijowie".

Porozumienia mińskie były układem, który zakończył wcześniejsze walki w Donbasie, do których doszło po nielegalnej aneksji Krymu przez Rosję oraz utworzeniu przez prorosyjskich separatystów samozwańczych republik na terytorium ukraińskiego Donbasu.