20 miliardów dolarów administracja Joe Bidena chce przeznaczyć na pomoc wojskową dla Ukrainy, co znacznie zwiększy wkład USA w walkę z rosyjską okupacją.
Biden poprosi również o 8,5 mld dolarów na pomoc gospodarczą dla Kijowa i 3 mld dolarów na pomoc humanitarną, a także o fundusze na zwiększenie amerykańskiej produkcji roślin spożywczych i strategicznych minerałów, aby zrównoważyć wpływ wojny na Ukrainie na światowe dostawy.
Czytaj więcej
Prezydent USA Joe Biden zwróci się do Kongresu o nowe uprawnienia do przejmowania aktywów rosyjskich oligarchów i przekazywania zajętych środków na...
Łączna kwota wnioskowanych wydatków uzupełniających wynosi 33 mld dolarów. Ostatni wniosek o uzupełnienie budżetu zatwierdzony przez Kongres w marcu wynosił 13,6 mld dolarów.
"Chcę jasno powiedzieć Kongresowi i narodowi amerykańskiemu, że koszt zaniechania przeciwstawienia się brutalnej agresji w Europie zawsze był wyższy niż koszt zdecydowanego przeciwstawienia się takim atakom" - napisał Biden w liście do Nancy Pelosi.
Biden zapowiada, że dodatkowa pomoc jest konieczna, aby "przekazać pilnie potrzebny sprzęt w ręce ukraińskiego wojska i policji, w tym amunicję, pojazdy opancerzone, broń strzelecką, pomoc w rozminowywaniu i bezzałogowe systemy latające" oraz aby umożliwić rządowi Ukrainy "reagowanie na obecny kryzys i kontynuowanie świadczenia podstawowych usług dla obywateli".
W ramach swojej pomocy Amerykanie chcą m.in. przekazać więcej artylerii, pojazdów opancerzonych, a także pocisków przeciwpancernych i systemów przeciwlotniczych. Plan zakłada również zwiększenie możliwości Ukrainy w zakresie prowadzenia wojny cybernetycznej.
Na konferencji prasowej prezydent USA powiedział, że oczekuje szybkiego zatwierdzenia pomocy przez Kongres. - Wspieranie Ukrainy nie jest tanie, ale USA nie mogą stać z boku - powiedział.
Biden mówił również, że Amerykanie nie atakują Rosji, lecz pomagają Ukrainie bronić się przed rosyjską agresją. - Tak jak Putin dokonał wyboru, by rozpocząć tę brutalną inwazję, tak samo może dokonać wyboru, by ją zakończyć - przekonywał. - Rosja jest agresorem, a świat musi i będzie ich rozliczał - dodał.
- Dzięki naszej pomocy siły rosyjskie musiały wycofać się z Kijowa - powiedział. Tłumaczył przy okazji, że właśnie z tego powodu dodatkowa pomoc wojskowa i finansowa jest ważna dla Ukrainy.