- Obecnie, nasz projekt dokumentu został przekazany stronie ukraińskiej, który zawiera jasne, rozwinięte sformułowania. Piłka jest po ich stronie, czekamy na odpowiedź - powiedział Pieskow pytany o przebieg negocjacji między Rosją a Ukrainą.

Po negocjacjach, które miały miejsce pod koniec marca w Stambule, gdzie strona ukraińska przedstawiła propozycję neutralnego statusu Ukrainy z bezpieczeństwem gwarantowanym Ukrainie przez państwa trzecie, a Rosjanie ogłosili, że w geście dobrej woli wycofają się z północy Ukrainy, proces negocjacyjny między Kijowem a Moskwą znalazł się w impasie. Odwrót Rosjan z północy - jak od początku sygnalizował Zachód i strona ukraińska - miał charakter taktyczny, wycofane z tej części Ukrainy oddziały Rosjanie przerzucili na wschód, gdzie biorą one obecnie udział w nowej rosyjskiej ofensywie.

Czytaj więcej

Resort obrony Ukrainy: Władze Rosji będą chciały 9 maja ogłosić "zwycięstwo"

Pieskow pytany o to czy Kijów ma jakiś konkretny czas na udzielenie odpowiedzi na przekazane Ukrainie przez Rosję propozycje, odparł, że "to zależy od strony ukraińskiej".

- Ale powtórzę raz jeszcze, mówiliśmy już o tym kilkukrotnie, dynamika prac strony ukraińskiej pozostawia wiele do życzenia, Ukraińcy nie wykazują wielkiej chęci do zintensyfikowania procesu negocjacyjnego - dodał rzecznik Kremla.

Pieskow nie wykluczył, że prezydent Rosji, Władimir Putin, może odwiedzić w szpitalach rosyjskich żołnierzy rannych w czasie walk na Ukrainie

Pieskow powtórzył też słowa Władimira Putina, który zarzucił stronie ukraińskiej iż ta stale odchodzi od osiągniętych wcześniej porozumień ustnych, dokonując w nich zmian.

- To, oczywiście, ma negatywne konsekwencje jeśli chodzi o skuteczność negocjacji - podsumował Pieskow.

Rzecznik Kremla nie wykluczył też, że prezydent Rosji, Władimir Putin, może odwiedzić w szpitalach rosyjskich żołnierzy rannych w czasie walk na Ukrainie.

- Poinformujemy was, gdy przyjdzie na to czas - dodał pytany przez dziennikarzy o to czy Putin ma w planach takie spotkania.