- Nawet w czasie pandemii zewnętrzna presja na nasz kraj nie osłabła choćby na jeden dzień. Jednakże nowe sankcje, które nałożono w tym roku, mają bezprecedensową skalę. Liczba ograniczeń przekracza te, które nałożono na jakiekolwiek inne państwo. Jest ich już ponad 6 tysięcy - stwierdził rosyjski premier.

Miszustin mówił też, że sankcje są wymierzone "we wszystkich Rosjan".

- Dawni partnerzy rywalizują ze sobą o to, kto szybciej wprowadzi sankcje. Informują o nich niemal codziennie. Celem jest wywołanie paniki i uderzenie w każdego - powiedział premier Rosji.

Zamrażając aktywa, w rzeczywistości okradli nasz kraj

Michaił Miszustin, premier Rosji

Miszustin mówił też, że pierwszy cios został zadany systemowi finansowemu państwa.

- Nieprzyjazne kraje nie wymyśliły nic innego niż powrót do typowego piractwa. Zamrażając aktywa, w rzeczywistości okradli nasz kraj - stwierdził rosyjski premier.

Czytaj więcej

USA nakładają sankcje na córki Putina. Kreml jest zaskoczony decyzją Waszyngtonu

- Takie sankcje nie były nakładane nawet w najczarniejszych latach Zimnej Wojny - mówił też rosyjski premier.

- Ich celem jest cofnięcie nas w czasie nawet o dziesięciolecia. Odcięcie nas od świata. Zmuszenie Rosji do porzucenia obiecujących gospodarczych i społecznych projektów. Uderzenie w standard życia naszych obywateli - mówił Miszustin.