W nocie resort spraw zagranicznych Rosji protestuje przeciwko "niedawnym niedopuszczalnym stwierdzeniom szefa Białego Domu Johna Bidena wobec Prezydenta Rosji" - czytamy w komunikacie MSZ.

Czytaj więcej

Biden: Putin to zbrodniarz wojenny. Kreml: Niedopuszczalne słowa

Podkreśla się w nim, że takie wypowiedzi amerykańskiego prezydenta, "niegodne męża stanu tak wysokiej rangi, stawiają stosunki rosyjsko-amerykańskie na skraju zerwania".

MSZ ostrzega, że "wrogie działania podjęte przeciwko Rosji" spotkają się ze "stanowczą odpowiedzią".

Czytaj więcej

Miedwiediew atakuje Polskę: Elity zapomniały, kto wyzwolił kraj od faszystów

Resort poinformował też, że ambasador USA, podczas omawiania "aktualnych kwestii dwustronnych", został  w ostrych słowach poinformowany o kwestii "zapewnienia warunków pracy rosyjskim misjom dyplomatycznym w USA", ze szczególnym wskazaniem na zapewnienie im gwarancji nieprzerwanego funkcjonowania".