Brytyjski premier ostrzegł Putina przed "tragicznymi konsekwencjami błędnej kalkulacji", jeśli Rosja zdecyduje się naruszyć integralność terytorialną Ukrainy - relacjonuje BBC.
Johnson podkreślił politykę otwartych drzwi NATO - politykę, która zakłada, że każde państwo europejskie ma prawo zostać członkiem sojuszu, a sojusz ten ma charakter jedynie obronny.
Czytaj więcej
Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami mediów Pentagon oficjalnie potwierdził wysłanie dodatkowych oddziałów USA w celu wzmocnienia wschodniej flan...
Władimir Putin podtrzymał swoje zarzuty, dotyczące ignorowania przez NATO obaw Rosji o jej własne bezpieczeństwo, a związanych z działaniami wojskowymi sojuszu w Europie Wschodniej. Głównym żądaniem Rosji jest gwarancja NATO, że nie przyjmie Ukrainy w szeregi swoich członków.
Moskwa oskarża państwa Zachodu o "pompowanie" Ukrainy bronią, a Stany Zjednoczone o podsycanie napięć w celu osłabienia Rosji.
Po rozmowie komunikat wydał także Kreml. Napisano w nim, że prezydent Putin podkreślał swoje pryncypialne podejście do kwestii udzielenia Federacji Rosyjskiej "długoterminowych, prawnie wiążących gwarancji bezpieczeństwa".
Czytaj więcej
Stany Zjednoczone podjęły decyzję ku uciesze władz w Kijowie, że dalej można bezkarnie sabotować porozumienia mińskie - ocenił wiceszef rosyjskiego...
Putin mówił też o chronicznym niszczeniu przez Kijów porozumień mińskich oraz o braku gotowości NATO do udzielenia odpowiedzi na "uzasadnione obawy Rosji". "Jako wymówkę sojusz wykorzystuje tzw. politykę otwartych drzwi, łamiącą fundamentalną zasadę niepodzielności bezpieczeństwa" - czytamy w komunikacie Kremla.
BBC z kolei w swojej relacji zauważa, że obaj politycy zgodzili się co do tego, że eskalacja napięcia nie jest korzystna dla żadnej ze stron, dlatego "w duchu dialogu" należy szukać pokojowych metod rozwiązania konfliktu.
Dzisiejsza rozmowa toczyła się kilka godzin po ogłoszeniu przez Pentagon decyzji dotyczącej wysłania na wschodnią Flankę NATO w Europie dodatkowych 3 tysięcy amerykańskich żołnierzy. Do Polski z USA przyleci blisko 2 tys. mundurowych, zaś do Rumunii - 1000 żołnierzy amerykańskich stacjonujących obecnie w Niemczech.