Pojawienie się niemieckiego okrętu na tym akwenie oznacza, że Niemcy dołączają do państw Zachodu, które rozszerzają obecność wojskową w regionie w związku z roszczeniami terytorialnymi Chin na tym akwenie.
Chiny utrzymują, że niemal całe Morze Południowochińskie powinno stanowić jej wody terytorialne, mimo orzeczenia międzynarodowego trybunału arbitrażowego z 2016 roku, który uznał, że roszczenia Chin nie mają podstawy prawnej. Pekin nie uznał tego orzeczenia.
Na wodach Morza Południowochińskiego regularnie pojawiają się okręty USA, które wykonują tam misje określane mianem realizowania "wolności nawigacji"
Morze Południowochińskie jest akwenem, na którym występują m.in. duże złoża gazu. Chiny - mimo orzeczenia międzynarodowego trybunału - zwiększają swoją obecność wojskową w tym regionie, budując posterunki wojskowe na sztucznych wyspach.
Czytaj więcej
W kwestii Tajwanu nie ma miejsca na kompromis i USA nie powinny mieć żadnych złudzeń co do tego - stwierdził rzecznik chińskiego resortu obrony.
W środę niemiecka fregata wpłynęła na wody Morza Południowochińskiego płynąć do Singapuru - poinformował rzecznik resortu obrony Niemiec.
Na wodach Morza Południowochińskiego regularnie pojawiają się okręty USA, które wykonują tam misje określane mianem realizowania "wolności nawigacji". W czasie takich działań okręty USA często pojawiają się w pobliżu wysp na Morzu Południowochińskim, do których prawo roszczą sobie Chiny. Pekin zarzuca Waszyngtonowi, że USA w ten sposób zwiększają napięcie w regionie i nie przyczyniają się do jego stabilności.
Niemieckie władze zapewniają, że fregata "Bawaria" będzie trzymać się szlaków handlowych. Okręt nie ma w planach wpłynięcia na wody Cieśniny Tajwańskiej.
Jednocześnie rząd byłej już kanclerz Niemiec, Angeli Merkel podkreślał, że misja fregaty ma na celu podkreślenie, iż Niemcy nie akceptują roszczeń terytorialnych Chin.