- To jest przede wszystkim problem techniczny, strona niemiecka była mało elastyczna, jeśli chodzi o terminy. Rozumiem, że harmonogram pani kanclerz jest bardzo ograniczony i, że priorytetem jest dla niej spotkanie się z jej polskim odpowiednikiem, czyli Mateuszem Morawieckim. Pan prezydent ma zaplanowane swoje wizyty poza Warszawą dużo wcześniej i nie da się z nich zrezygnować - mówił gość Polskiego Radia.
Szef gabinetu prezydenta był także pytany czy prezydent Andrzej Duda spotka się z prezydentem USA Joe Bidenem, przy okazji jego wyjazdu do Nowego Jorku.
Czytaj więcej
Na dwa dni przed wizytą w Warszawie kanclerz Merkel wciąż nie wie, czy zostanie przyjęta przez prezydenta - dowiaduje się „Rzeczpospolita”.
- Wyjazd Andrzeja Dudy do Nowego Jorku, ma charakter wizyty w ONZ-cie. Amerykańska administracja komunikowała wszystkim bardzo czytelnie, że prezydent Joe Biden nie planuje żadnych dwustronnych spotkań w czasie zgromadzenia ogólnego - wyjaśnił.
Pan prezydent ma zaplanowane swoje wizyty poza Warszawą dużo wcześniej i nie da się z nich zrezygnować
Szrot odpowiedział też na zarzuty części polityków opozycji, w których sugerują oni, że projekt nowelizacji do ustawy medialnej został stworzony tylko po to, aby pokazać niezależność prezydenta od partii rządzącej.
- Osobiście rozmawiałem z politykami PiS-u i sygnalizowałem im wątpliwości prezydenta, co do tej nowelizacji. Oczywiście były to rozmowy w dobrej atmosferze i przy pełnym zrozumieniu, ale nie nazwałbym ich „ustawką”, to jest absolutnie nieprawda - przekonywał szef gabinetu prezydenta.