Wyniki sondażu wskazują, że zdecydowanie więcej kobiet niż mężczyzn doświadcza złego traktowania ze względu na płeć oraz łamania zasad równości płci w jednostce naukowej i w otoczeniu naukowym. Jak czytamy w raporcie, kobiety częściej doświadczają nierówności w podziale obowiązków służbowych oraz w wysokości wynagrodzenia w porównaniu z mężczyznami zatrudnionymi na takim samym stanowisku i będącymi na podobnym etapie rozwoju naukowego.

Badaczki, które wzięły udział w sondażu, podkreślają, że czują presję, by brać na siebie dodatkowe obowiązki i w ten sposób udowadniać swoją wartość. Ponadto, zaakcentowały, że bardzo często spotykają się w pracy z mobbingiem, dyskryminacją czy trudnościami w pięciu się po szczeblach kariery. Co ważne, osobami odpowiedzialnymi za zachowania dyskryminujące i wykluczające wskazywane były zarówno kobiety, jak i mężczyźni.

Z kolei panowie-naukowcy są zdania, że przejawem łamania zasad równości płci w środowisku naukowym jest np.: tworzenie programów skierowanych wyłącznie do kobiet, wprowadzanie parytetu płci w niektórych jednostkach, a także znaczna liczba pań na kierowniczych stanowiskach.

Badanie ma pomóc w opracowaniu bardziej skutecznych form wyrównywania szans obu płci w programach Narodowego Centrum Nauki. Ma też być punktem wyjścia do podjęcia szerszej dyskusji na ten temat w środowisku naukowym.

Chcą się rozwijać, ale potrzebują wsparcia

Uczestnicy badania, zarówno kobiety, jak i mężczyźni, wskazali zgodnie, że głównymi powodami składania wniosków o finansowanie badań są dla nich: chęć rozwoju naukowego, możliwość kontynuowania projektów oraz rozwój kariery. Jednak to panie mają większe wątpliwości dotyczące możliwości odniesienia sukcesu w pozyskiwaniu środków na badania.

– Krytyczna ocena własnego dorobku naukowego i szans na uzyskanie grantu jest najczęstszym powodem rezygnacji ze składania przez nie wniosków o granty w konkursach krajowych i zagranicznych – wskazały naukowczynie.

Obowiązki rodzinne trudne do uniknięcia

Kobiety też, zdecydowanie częściej niż mężczyźni, wskazują na brak wsparcia w jednostce naukowej i w procesie przygotowywania wniosku, a także na niewystarczającą wiedzę na temat ogłaszanych konkursów. Przedstawiciele obu płci są zainteresowani pełnieniem roli kierownika projektu naukowego w podobnym stopniu. Mimo to mężczyźni częściej niż kobiety chcieliby być wykonawcami grantu ze względu na chęć uniknięcia obciążeń administracyjnych związanych z rolą kierownika.

Z raportu wynika też, że dla pań istotną barierą utrudniającą rozwój naukowy są nierówno rozłożone obciążenia rodzinne. Kobiety częściej niż mężczyźni wskazali, że obowiązki rodzinne są czynnikiem ograniczającym ich aktywność w staraniu się o środki na badania. Kobiety zdecydowanie częściej też zwracają uwagę na problemy związane z koniecznością godzenia zobowiązań służbowych i rodzinnych oraz mają poczucie winy wynikające z zaniedbywania rodziny.

Panie zaznaczyły, że czują potrzebę uzyskania wsparcia w opiece nad dziećmi lub w związku z sytuacją rodzinną w najbliższym otoczeniu naukowym i w jednostce naukowej. Zdecydowanie więcej kobiet niż mężczyzn uważa także, że urlop rodzicielski miał negatywny wpływ na ich karierę, ponieważ ograniczył ich aktywność i mobilność naukową.

– Kwestia równego dostępu kobiet i mężczyzn do środków finansowych na badania jest jednym z priorytetów NCN od lat – mówi prof. Zbigniew Błocki, dyrektor NCN.

I przypomina, że Centrum już kilka lat temu wprowadziło rozwiązania, które ułatwiają naukowczyniom godzenie ról rodzinnych i zawodowych.

– Wydłużyliśmy wszystkim matkom o półtora roku na każde dziecko zarówno okresy po doktoracie umożliwiające ubieganie się o nasze granty dla młodych naukowców, jak i o stanowiska typu post-doc oraz limity czasowe w ocenie dorobku naukowego. Widać jednak, że w tej kwestii jest jeszcze wiele do zrobienia, zarówno ze strony NCN, jak i innych instytucji – dodaje prof. Zbigniew Błocki.

Plusy i minusy pracy w pandemii

Respondenci odpowiedzieli też, jak wygląda praca naukowca w czasie pandemii. Minusami, na które wskazali, są: reorganizacja pracy, ograniczenie dostępu do laboratoriów oraz możliwości podróży.

Panowie częściej wskazywali też na brak kontaktów ze współpracownikami. Kobiety bardziej dotkliwie odczuły zaś zwiększenie zakresu obowiązków rodzinnych, m.in. związanych z opieką nad dziećmi w czasie zamknięcia żłobków i przedszkoli. Ale mimo to panie więcej czasu poświęcały na działania naukowe w czasie trwania pandemii niż przed jej wybuchem.

– Zajęcia i spotkania w formie telekonferencji oraz elastyczny czas pracy były pomocne w efektywnej pracy naukowej pod warunkiem, że zdołały one zapewnić opiekę nad dziećmi – czytamy w opracowaniu.

Praca nad wyrównywaniem szans

W badaniu wzięło udział 6 tys. osób – ponad 3700 badaczek i blisko 2100 badaczy. Byli to naukowcy ze wszystkich ośrodków, na różnych etapach kariery. Wyniki mają być dla NCN punktem wyjścia do dalszych działań służących wyrównywaniu szans kobiet i mężczyzn w nauce.

– Będziemy monitorować sytuację oraz kontynuować nasze zaangażowanie w poświęcone temu tematowi międzynarodowe inicjatywy. Musimy możliwie optymalnie wykorzystywać potencjał społeczny w rozwoju kraju, by niezależnie od różnych uwarunkowań społecznych czy kulturowych wszyscy mieli takie same możliwości realizacji swoich zdolności i pasji w nauce – dodaje dyrektor NCN.

Zdaniem prof. Teresy Zielińskiej, przewodniczącej Komisji Analiz Aktywności Naukowej Rady NCN, wyniki badania wskazują, że „życzliwe otoczenie oraz wysoka kultura pracy są istotne dla efektywności badań, i że jest potrzebna akcja kreująca taką kulturę w środowisku naukowym”.

—a.u.