– Kompetencje to rzecz nabyta. Można je wypracować, można się ich wyuczyć. Z perspektywy pracodawcy można je nawet kupić, zatrudniając coraz lepszych pracowników. A ja chcę pracować przede wszystkim z ludźmi, dopiero później z menedżerami – tłumaczy Piotr, prezes firmy z branży budowlanej, który zatrudnił w swojej firmie osobę z doświadczeniem w wolontariacie.

W sobotę 13 listopada nastąpiło otwarcie bazy rodzin „Szlachetnej Paczki". Od tego dnia przez cztery tygodnie każdy może wybrać z bazy rodzinę, której chce pomóc. Wystarczy wejść na stronę www.szlachetnapaczka.pl i wspólnie z bliskimi, kolegami z pracy czy szkoły przygotować paczkę dla wybranej rodziny.

„Szlachetna Paczka" jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych programów społecznych w Polsce. Działa od 2001 roku i wbrew pozorom nie zajmuje się tylko robieniem paczek.

Idea tej akcji pomocowej jest oparta na pracy z darczyńcami i wolontariuszami. – Dla większości wolontariuszy główną motywacją zaangażowania się w pomoc potrzebującym jest empatia i bezinteresowna chęć pomocy drugiemu człowiekowi – podkreślają działacze stowarzyszenia Wiosna, które wymyśliło i prowadzi „Szlachetną Paczkę".

Praca, która wiele uczy

Jej wolontariusze, uczestnicząc w projektach stowarzyszenia Wiosna, pomagając innym, pomagają jednocześnie sobie.

Damian jest liderem w „Paczce", wolontariuszem został na pierwszym roku studiów, bez żadnego doświadczenia zawodowego.

Po dwóch latach był już Project Menagerem w firmie IT. – Moje obowiązki w pracy są bardzo podobne do tych, które miałem jako lider w „Szlachetnej Paczce". Było to: rozpoznawanie potrzeb klienta, ustalanie planu działania, delegowanie zadań, pilnowanie, żeby wszystko było wykonane na czas. Bez doświadczenia zdobytego w wolontariacie w życiu nie dostałbym tej pracy – uważa Damian.

Inny wolontariusz Sebastian opowiada, że z pewnością nauczył się zarządzać zespołem. I to zarządzać tak, żeby każdy w tym zespole czuł się dobrze, i żeby on również dobrze się czuł z tym zespołem.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

– W „normalnej", korporacyjnej pracy rzadko mamy możliwość zebrania tak cennego doświadczenia. Niewątpliwie, jeśli sprawdzisz się, motywując wolontariuszy, tym bardziej poradzisz sobie potem, odpowiadając za zaangażowanie pracowników – mówi Sebastian.

Nie mów, a działaj

Z kolei Ania, liderka Akademii Przyszłości, mówi, że wiele się nauczyła. –Najmocniej uświadomiłam sobie podczas rozmowy rekrutacyjnej, na którą poszłam kilka tygodni po zakończeniu udziału w projekcie – wspomina.

– Zapytano mnie, jakie doświadczenie zdobyłam, a ja nie mogłam przestać wymieniać: organizowanie wielkich wydarzeń przy właściwie zerowym budżecie, pisanie informacji prasowych, redagowanie tekstów na strony internetowe, skuteczne zachęcanie przedstawicieli mediów do udziału w przedsięwzięciach czy angażowanie do współpracy przy realizacji wspólnej idei ludzi z bardzo różnych środowisk. W końcu musiałam przerwać, żeby nie pomyśleli, że przesadzam – wymienia Ania.

Kolejną zaletą wolontariatu jest fakt, iż daje coś, czego nie da żadne inne doświadczenie zawodowe: pokazuje, że człowiekowi zależy. A dla pracodawcy nie ma nic cenniejszego niż zaangażowany pracownik.

– Na rozmowy o pracę przychodzą do mnie bardzo ciekawi młodzi ludzie, ale zwykle ich hobby to filmy i podróże, a tutaj młody człowiek napisał w CV, że swój wolny czas poświęca na aktywności społeczne. To jest coś niecodziennego – przyznaje Piotr, prezes firmy z branży budowlanej.

W roli lidera znaleźć coś dla siebie mogą ci, dla których przebojowość i inicjatywa to coś, czego jeszcze nie mają, ale chcą to w sobie obudzić.

– Paczka nauczyła mnie tego, że jeśli się czegoś boisz, to przed tym nie uciekaj. Kiedy staniesz w obliczu tego lęku, opanujesz go i zaczniesz robić, działać, zamiast wyszukiwać usprawiedliwień, odbierzesz gigantyczną nagrodę w postaci satysfakcji, że się udało. A nawet nie, że się udało, tylko że to ty tego dokonałeś – tłumaczy Damian.

Podzielić maseczki

Z badania CBOS wynika z nich, że Polacy coraz częściej poświęcają swój wolny czas na działanie w organizacjach i pomoc potrzebującym.

Wzrost odsetka aktywnych społecznie Polaków potwierdzają dwa raporty CBOS z ostatniego czasu. W pierwszym badani zostali spytani o to, czy przeznaczyli własną pracę na cele dobroczynne – twierdząco odpowiedziało 25 proc., a więc o 5 punktów procentowych więcej niż w 2016 roku.

Bardziej optymistyczne są wyniki drugiego badania opisane w raporcie z lutego 2018 roku. Polaków pytano o poświęcanie wolnego czasu na działania w różnego rodzaju stowarzyszeniach, ruchach, zrzeszeniach czy fundacjach (w sumie wymieniano 30 typów organizacji). 40 proc. badanych zadeklarowało pracę w co najmniej jednego rodzaju organizacji. Jest to najwyższy poziom aktywności w organizacjach od 20 lat.

A najlepsi wolontariusze są doceniani. Do 28 listopada mieszkańcy Poznania mogą głosować w XXI edycji konkursu na Poznańskiego Wolontariusza Roku.

Wśród nich jest m.in. Kevin Nowacki, który w tym roku z ramienia Stowarzyszenia Projekt Poznań nieodpłatnie koordynował akcję społeczną przekazywania maseczek ochronnych różnym podmiotom znajdującym się na terenie Poznania oraz całego województwa wielkopolskiego.

Ponad pół miliona maseczek ochronnych na rzecz walki z pandemią koronawirusa zostało przekazanych Wydziałowi Zdrowia i Spraw Społecznych Urzędu Miasta Poznania na rzecz mieszkańców i pracowników wszystkich ośmiu DPS-ów, funkcjonujących w stolicy Wielkopolski.

W kolejnych 48 dniach niniejszej akcji społecznej Kevin Nowacki samodzielnie rozdysponował resztę maseczek ochronnych wśród 56 różnych podmiotów, w tym 29 podmiotów na terenie Poznania, 18 podmiotów na terenie powiatu poznańskiego oraz dziewięciu podmiotów na pozostałym obszarze województwa wielkopolskiego.

Kevin Nowacki przekazywał maseczki takim podmiotom, które w sposób pośredni lub bezpośredni pomagają innym osobom. Starannie wybierał miejsce, gdzie miała dotrzeć poszczególna partia maseczek.

Pomóc wykluczonym

Inną kandydatką do nagrody jest Agnieszka Strykowska, która w wolontariat zaangażowała się w trakcie pandemii. Na początku dostarczała zupy i paczki żywnościowe dla osób potrzebujących. Dwa razy w tygodniu przyjeżdżała tramwajem po paczkę, którą później w ten sam sposób transportowała do potrzebujących, bywały dni, że przesiadała się na rower.

Dostarczała zakupy, paczki żywnościowe, ciepłe posiłki, pomagała w przygotowaniu paczek dla osób na kwarantannie i angażowała się w akcyjną działalność Centrum Wolontariatu Caritas, pakowała paczki dla obywateli Ukrainy, segregowała żywność, roznosiła maseczki dla seniorów.

Ma też pod swoją opieką seniorkę, dla której robi regularnie zakupy i spędza z nią czas na rozmowie. – Agnieszka zawsze odbierze telefon i można na nią liczyć w każdej sytuacji. Punktualna, sumienna, a przede wszystkim pozytywnie nastawiona do życia. Zawsze zorganizowana tak, aby nikogo nie zostawić bez pomocy – podają organizatorzy konkursu.

Kolejną wolontariuszką jest Paulina Dawid. Jej główny obszar jej działań skupia się wokół stworzonej w marcu 2020 roku nieformalnej grupy w social mediach (na portalu Facebook) – Widzialnej Ręki Poznań.

Znajduje się w niej obecnie ponad 15 900 mieszkańców Poznania i okolic, którzy mogą w każdej chwili liczyć na bezinteresowną pomoc, a także ją zaoferować.

– Paulina interesuje się edukacją równościową oraz działaniami skierowanymi do osób narażonych na wykluczenie. Z jej inicjatywy została zorganizowana zbiórka dla poznańskich Domów Pomocy Społecznej. Zainicjowała również na Widzialnej Ręce zbiórkę dla Wielospecjalistycznego Szpitala Miejskiego im. Józefa Strusia w Poznaniu – podają organizatorzy konkursu.

Podkreślają, że wolontariuszka przede wszystkim lubi ludzi – dzięki czemu nieobce są jej działania związane z wolontariatem. Satysfakcja oraz idące za tym poczucie sprawstwa są jak najpełniejszym podziękowaniem za ofiarowany czas. – Powstanie Widzialnej Ręki znacząco wpłynęło na integrację oraz aktywizację środowiska lokalnego – podkreślają organizatorzy.

Wolontariusz z sieci

W czasach pandemii zdalna praca, teleporady medyczne, e-lekcje – wszystko to stało się naszą nową codziennością. Nic więc dziwnego, że wiele pomysłów zgłaszanych przez koordynatorów dotyczyło wykorzystania internetu jako narzędzia także w pracy wolontariackiej.

– Konsekwencje pandemii koronawirusa dotknęły wszystkich. W szczególności seniorów, osoby chore, ludzi w trudnej ekonomicznie sytuacji oraz młodzież, która mierzy się z edukacją zdalną i brakiem relacji rówieśniczych – zwraca uwagę Marta Dobrzyńska, specjalistka ds. wolontariatu w Caritas Polska. – Dla nas, wolontariuszy i ich koordynatorów, niesie to nowe wyzwania. Postanowiliśmy wspólnie zastanowić się, jak na nie odpowiedzieć – dodaje.

– Zaprośmy wolontariuszy do stworzenia biblioteki online; mogą czytać na głos książki i je nagrywać. Wyślijmy linki do nagrań do hospicjum, domów dziecka, szpitali. Wolontariusze mogą też nagrać i opublikować kilkuminutowe filmiki dla dzieci, pokazujące np. jak zrobić origami, uszyć maskotkę, ozdobić przedmiot techniką dekupażu. Można zorganizować korepetycje online i pomóc w nauce tym, którzy słabiej sobie radzą w edukacji zdalnej – proponowali uczestnicy spotkania.

Wśród zgłaszanych inicjatyw było też organizowanie charytatywnych aukcji internetowych (np. samodzielnie wykonanych przedmiotów), a także przygotowanie ekologicznych kampanii online – artykułów i postów zamieszczanych w mediach społecznościowych, a poświęconych takim tematom jak niemarnowanie żywności, ograniczenie zużycia prądu, wody i tworzyw sztucznych, głównie plastiku.

Nowe, wirtualne formy aktywności nie zastąpią jednak działań w świecie rzeczywistym i kontaktu pomiędzy pomagającymi i potrzebującymi pomocy. Przy planowaniu takich działań, jak podkreślali koordynatorzy, priorytetem pozostaje jednak bezpieczeństwo wolontariuszy.

Wśród bezpiecznych, a jednocześnie prowadzonych „w realu" działań, wymieniano m.in. przygotowywanie i wysyłanie do domów seniora kartek świątecznych, pomoc w utrzymaniu porządku w ogrodzie czy na posesji, a także organizowanie zbiórek charytatywnych – choć w nieco innej formule niż przed pandemią.