Trzecia fala pandemii coraz bardziej zalewa Polskę. W czwartek Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 27 278 nowych zachorowaniach, co jest drugim najwyższym wynikiem od marca ubiegłego roku. Niewykluczone, że jeszcze w tym tygodniu liczba nowych przypadków zbliży się do 30 tys., co będzie oznaczało, że ochrona zdrowia stanie na krawędzi wydolności.

Już dziś sytuacja jest poważna. Na 30 tys. łóżek covidowych, zajętych jest blisko 22 tys. Podobnie jest z respiratorami, których dla pacjentów z koronawirusem zostało wolnych tylko 831 w całym kraju.

Dlatego właśnie tak ważne jest, by zaszczepić jak największą liczbę osób. Jak zapowiedział podczas konferencji prasowej odpowiedzialny za Narodowy Program Szczepień minister Michał Dworczyk, będzie to możliwe w II kwartale dzięki zwiększonej dostawie szczepionek.

– Do środy zaszczepiliśmy zapowiadane 3 mln osób. Myślę, że do końca miesiąca liczba ta zwiększy się o 20 proc. – mówił Dworczyk. Obecnie szczepione są osoby w wieku 67–68 lat. Dodatkowo 22 marca ruszą zapisy na szczepienia w wieku 65 i 66 lat.

Problemem jest jednak to, że z uwagi na informacje o zakrzepicy jest mniejsze zainteresowanie preparatami firmy AstraZeneca. – W zależności od punktu szczepień od kilkunastu do kilkudziesięciu osób nie zgłasza się na szczepienia – mówił Dworczyk.

Do tej pory w Polsce odnotowano 98 niepożądanych odczynów poszczepiennych po AstraZenece, z czego zaledwie 2 proc. było ciężkich (w tym jeden zgon). Wszystko to może mieć wpływ na dalsze zmiany w harmonogramie. Jeśli wolnych terminów byłoby dużo, to 22 marca rozpoczną się zapisy innych grup wiekowych. Minister Michał Dworczyk nie potrafił odpowiedzieć na pytanie, czy w razie wolnych terminów będą możliwe szczepienia młodszych osób chętnych. Decyzja w tej sprawie ma zostać podjęta w piątek.

Doraźnym sposobem na walkę z pandemią ma być obowiązujący od soboty kolejny lockdown. Zamknięte będą obiekty kultury i sportowe, oraz galerie handlowe. Dzieci z klas 1–3 będą do 9 kwietnia uczyły się zdalnie. Po tym okresie, jak zapowiada minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek, mają wrócić do szkół, a z klas IV–VIII – hybrydowo. W czwartek posłowie Lewicy zaapelowali o zamknięcie kościołów i zdalne transmisje nabożeństw.

Prof. Andrzej Horban powiedział w Radiu RMF, że jeśli te środki zadziałają, za najdalej pięć tygodni dojdzie do uspokojenia sytuacji, a za pół roku zdejmiemy maseczki.