Mniej niż 0,01% osób, które otrzymały szczepionkę przeciw koronawirusowi firmy Pfizer, zakaziło się ponad tydzień po otrzymaniu drugiej dawki - poinformował w poniedziałek wiodący izraelski dostawca usług medycznych.

Wstępne wyniki wykazały, że zaledwie 20 osób z około 128 600, które otrzymały obie dawki szczepionki, zakaziło się koronawirusem.

Czytaj także: Szczepionka AstraZeneca może być nieskuteczna dla seniorów

Izrael w ramach współpracy z firmą Pfizer przekazuje cotygodniowe raporty na temat prowadzonej akcji szczepień. 

Spośród 20 zakażonych osób, połowa cierpi na choroby przewlekłe. Wszyscy, którzy uzyskali dodatni wynik testu, w łagodny sposób przechodzą choroby. Ich objawy ograniczają się do bólu głowy, kaszlu i osłabienia. 

Żadna z osób nie wymagała hospitalizacji. Nie odnotowano również wzrostu temperatury powyżej 38,5 stopnia. Większość osób została poddana badaniom, ponieważ istniało ryzyko kontaktu z osobą, która jest zakażona.

Do poniedziałku szczepionkę otrzymało ponad 2,6 mln Izraelczyków. 1,2 mln mieszkańców otrzymało dwie dawki. 

W Izraelu odnotowano około 600 tys. zakażeń koronawirusem. Zmarło 4478 chorych.