Śmiertelność COVID-19 jest do 10 razy wyższa w państwach, w których 50 proc. lub więcej mieszkańców ma nadwagę - wynika z danych Federacji.

W raporcie WOF czytamy, że ok. 90 proc. zgonów chorych na COVID-19 miało miejsce w krajach, w których odsetek osób z otyłością jest wysoki.

Już wcześniej eksperci ds. ochrony zdrowia wskazywali otyłość jako jeden z czynników odpowiedzialnych za ostry przebieg COVID-19 (obok chorób takich jak np. cukrzyca czy choroby serca).

Z szacunków Federacji wynika, że w krajach, w których odsetek osób otyłych jest wysoki, zmarło 2,2 mln z 2,5 mln wszystkich osób, które zmarły po zakażeniu koronawirusem SARS-CoV-2.

Autor raportu, dr Tim Lobstein podkreśla, że "wiemy, iż nadwaga będzie kolejną pandemią, która nas czeka".

Dr Lobstein wskazuje przy tym na Japonię i Koreę Południową - kraje, w których odsetek osób otyłych jest niewielki, podobnie jak niewielka jest tam liczba zgonów zakażonych koronawirusem.

Dyrektor generalny WHO, dr Tedros Adhanom Ghebreyesus stwierdził, że związek pomiędzy otyłością a śmiertelnością z powodu COVID-19 widać obecnie wyraźnie.

- Ten raport musi być dzwonkiem alarmowym dla rządów na całym świecie - dodał.