Członek Rady Gubernatorów Systemu Rezerwy Federalnej Stanów Zjednoczonych Christopher Waller zaskoczył w piątek, 22 maja, wypowiedzią podczas forum ekonomicznego w Niemczech. Nominowany przez prezydenta USA Donalda Trumpa i należący do Partii Republikańskiej ekonomista, który do niedawna opowiadał się za obniżaniem stóp procentowych, nie szczędził ostrych słów pod adresem każdego, kto sugerował obranie obecnie takiego kierunku polityki pieniężnej.

Jego zdaniem, sytuacja znacząco zmieniła się w ostatnich miesiącach i Fed powinien usunąć „nastawienie na łagodzenie” ze swojego komunikatu i faktycznie otworzyć drzwi do ewentualnej podwyżki stóp procentowych.

Czytaj więcej

Pierwsze trzy F-35 w Polsce. Wzmocnienie duże, ale rachunek słony

Republikanin zaznaczył, że na tym etapie nie postuluje jeszcze podwyżki, ale uważa, że Fed musi przynajmniej utrzymać obecną stopę referencyjną bez zmian do czasu, aż stanie się jasne, że inflacja zaczyna wracać do 2-proc. celu. Christopher Waller obawia się bowiem, że wzrost cen rozszerzy się na kolejne sektory i stanie się bardziej uporczywy.

Powodem gwałtownego wzrostu cen, zwłaszcza paliw, jest atak USA i Izraela na Iran. Konflikt na Bliskim Wschodzie doprowadził do blokady Cieśniny Ormuz, przez co drastycznie podrożała ropa naftowa. W szczytowym momencie wzrost ceny ropy Brent sięgnął ponad 55 proc. względem stanu sprzed wojny w Zatoce Perskiej. Drożyzny w sklepach coraz bardziej obawiają się amerykańscy konsumenci, których nastroje spadły w maju do najniższego poziomu w historii.

Według badania instytutu Surveys of Consumers Uniwersytetu Michigan, wskaźnik oczekiwań inflacyjnych konsumentów w perspektywie najbliższego roku wzrósł do 4,8 proc. z 4,7 proc. w kwietniu. Z kolei długoterminowe oczekiwania inflacyjne obywateli USA na najbliższe pięć lat skoczyły do poziomu 3,9 proc., podczas gdy w zeszłym miesiącu wynosiły 3,5 proc.

Członek Fed Christopher Waller: Obniżka stóp procentowych byłaby szaleństwem

– Twierdzenie, że w najbliższej przyszłości można by zacząć rozmawiać o obniżkach stóp, to po prostu jakieś szaleństwo w sytuacji, gdy inflacja utknęła powyżej celu, a rynek pracy wydaje się stabilniejszy niż na początku roku – ocenił Christopher Waller w Niemczech.

– Po prostu nie da się patrzeć na te dane i twierdzić: „tak, moglibyśmy obniżyć stopy we wrześniu czy coś w tym stylu”... Nie możesz być poważnym bankierem centralnym i mówić takie rzeczy – podkreślił.

Jak zauważa agencja Reutera, komentarze Wallera potęgują dylemat, przed którym staje nowy przewodniczący Fedu, Kevin Warsh. Donald Trump, który mianował Warsha na to stanowisko, opowiadał się za radykalnym obniżeniem stóp procentowych, wielokrotnie ganiąc ustępującego Jerome’a Powella za niespełnianie tych żądań.