Reklama

Poprawa nastrojów

Inwestorzy zaczęli liczyć, że Fed będzie bardziej „gołębi”.

Foto: Bloomberg

Maj był kiepskim miesiącem dla większości rynków wschodzących świata. I to mimo że ceny ropy rosły, przekraczając nawet 50 dol. za baryłkę.

Inaczej jednak niż w marcu i kwietniu (które były dobrymi miesiącami dla rynków wschodzących) drożejącej ropie nie towarzyszył słabnący dolar. Wzrost cen ropy wynikał głównie z zaburzeń w podaży (m.in. wielkich pożarów lasów w Kanadzie i ataków terrorystów na instalacje naftowe w Nigerii). Dolar zaś zyskiwał na wartości w związku z oczekiwaniami kolejnych podwyżek stóp procentowych w Ameryce.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama