Reklama
Rozwiń
Reklama

Inwestorzy ufają starej Unii

Najlepszym miejscem dla inwestycji w kryzysie jest Europa Zachodnia. Mimo to w 2008 r. liczba projektów zrealizowanych w Polsce w wzrosła o ponad jedną piątą

Publikacja: 05.06.2009 04:10

Inwestorzy ufają starej Unii

Foto: AFP

W najnowszym rankingu atrakcyjności inwestycyjnej firmy doradczej Ernst & Young, do którego dotarła "Rz", Polska pozostaje na drugim miejscu w Europie pod względem nowych miejsc pracy utworzonych dzięki inwestycjom zagranicznym. W 2008 roku przybyło ich 15,5 tys. To o 16 proc. mniej niż w roku 2007, ale identyczny spadek zanotował lider zestawienia – Wielka Brytania. Najbardziej jednak stracili sąsiedzi, a zarazem rywale Polski w przyciąganiu inwestycji: Czechy (spadły z trzeciego na dziesiąte miejsce) i Słowacja (57-proc. spadek nowych etatów).

O dwa miejsca, z siódmego na piąte, awansowaliśmy natomiast w zestawieniu liczby projektów inwestycyjnych. Według E&Y w 2008 roku napłynęło ich do Polski 176, tj. o 21 proc. więcej niż rok wcześniej (146 inwestycji). Na czele jest Wielka Brytania (686 inwestycji), za nią Francja (523), Niemcy (390) oraz Hiszpania (211).

W przyszłorocznym podsumowaniu możemy jednak wypaść gorzej, bo atrakcyjność rynków wschodzących w czasie kryzysu słabnie. – Jak wskazują wyniki raportu, aż 53 proc. respondentów nie planuje w 2009 roku żadnych nowych inwestycji – mówi Agnieszka Tałasiewicz, partner w E&Y. Według 809 menedżerów ankietowanych przez E&Y w 2009 r. oazą stabilności i bezpieczeństwa dla krótkoterminowych przedsięwzięć ma być Europa Zachodnia. Europa Środkowa zachowała co prawda drugą pozycję, ale z gorszą oceną niż w roku ubiegłym. Z pozycji lidera na trzecie miejsce spadły Chiny – w 2008 r. wskazywało na nie 47 proc. inwestorów, w tym roku zaledwie 33 proc. Zmniejszyło się także zaufanie do inwestycyjnych walorów Indii i Rosji.

O słabnącej atrakcyjności inwestycyjnej Polski donosił już majowy raport AT Kearney, typujący najlepsze miejsca dla nowoczesnych usług. W globalnym zestawieniu Polska zanurkowała na 38. miejsce, z 18. w roku ubiegłym. Spadliśmy także z miejsca pierwszego na trzecie w kwietniowym zestawieniu lokalizacji usług na rynkach wschodzących opracowanym przez PricewaterhouceCoopers. Tymczasem jeszcze w ubiegłym roku inwestorzy ankietowani przez E&Y uznawali Polskę za najlepsze miejsce dla inwestycji w Europie.

Pytani przez "Rz" eksperci są jednak bardziej optymistyczni niż rankingi. – Polska wciąż oferuje niskie koszty pracy i dostęp do wykwalifikowanej siły roboczej. Jest atrakcyjniejsza od Europy Zachodniej – uważa Rick Lada, wiceprezes Amerykańskiej Izby Handlowej w Polsce. A według Sławomira Majmana, prezesa Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych, globalny kryzys może Polsce wręcz pomóc. – Coraz mocniejszym naszym atutem staje się stabilność polityczno-ekonomiczna. Poprawia się także ocena stabilności naszego prawa – twierdzi Majman. O dużej atrakcyjności inwestycyjnej Polski przekonywali także uczestnicy zakończonego wczoraj w Warszawie Polish Investforum 2009.

Reklama
Reklama

Według raportu E&Y w kilkuletniej perspektywie Europa Środkowo-Wschodnia stanie się dla inwestorów najbardziej atrakcyjna, a Zachodnia spadnie w rankingu. Natomiast zdaniem Agnieszki Tałasiewicz w obecnej sytuacji dla Polski ważne jest także to, by inwestorzy odróżniali nas od reszty regionu.

Dane gospodarcze
Inflacja przebiła oczekiwania rynku. GUS pokazał pierwszy odczyt za styczeń
Dane gospodarcze
Mocne dane z GUS. PKB Polski urósł najmocniej od ponad trzech lat
Dane gospodarcze
Wielka Brytania zwalnia. Inwestycje i budownictwo ciągną w dół PKB
Dane gospodarcze
Adam Glapiński: Marzec dobrym momentem na obniżkę stóp procentowych
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama