To spore zaskoczenie dla analityków, którzy oczekiwali, że Norges Bank obniży je do 1,0 proc.

Norwegia, największy europejski eksporter ropy naftowej, ma poważne problemy finansowe z powodu spadających cen surowca. Jedna piąta norweskiej gospodarki to sektor surowców energetycznych.

Norges Bank, gubernator norweskiego banku centralnego nie wyklucza więc obniżenia stóp procentowych w przyszłości jeśli negatywne trendy w gospodarce będą nadal przeważały.

Bank centralny prognozuje, że tegoroczne PKB wzrośnie o 1,25 proc. co oznacza, że w porównaniu z zeszłym rokiem wzrost gospodarczy Norwegii spadnie o połowę.

Norges Bank wyłamał się spośród innych banków centralnych Skandynawii, które zdecydowały się na obniżenie stóp - w Szwecji i Danii są one na poziomie zerowym.

Po ogłoszeniu decyzji banku centralnego norweska korona zaczęła zyskiwać w stosunku do euro.