Sejm rozpoczął prace nad rządowym projektem nowej ustawy o cudzoziemcach, która ma ułatwić im legalizowanie pobytu na terytorium Polski. Po zmianach obcokrajowiec na przykład będzie mógł się ubiegać w jednym wniosku o pozwolenie na pobyt i pracę.
– Ustawa jest trudna w czytaniu. Obawiam się, że cudzoziemiec nie będzie w stanie jej przeczytać – zauważyła Krystyna Łybacka, posłanka SLD.
– Podzieliliśmy ustawę na wąskie sekcje dla poszczególnych grup cudzoziemców, tak by było im łatwiej korzystać z tych przepisów – stwierdził Piotr Stachańczyk, wiceminister spraw wewnętrznych.
Najważniejsza nowość w ustawie dotyczy przyznania cudzoziemcom dostępu do naszych służb zatrudnienia na równi z obywatelami Polski. Taki wymóg stawia nam Unia Europejska.
Po zmianach pracownik z zagranicy, który wypracuje np. roczny staż, będzie mógł po utracie zatrudnienia wystąpić do urzędu pracy o przyznanie mu zasiłku dla bezrobotnych, dotacji na założenie firmy czy skierowania na staż dla bezrobotnego.
Problem w tym, że większość z około 200 tys. cudzoziemców zza wschodniej granicy, którzy co roku przyjeżdżają do prac sezonowych w Polsce, jest zatrudnianych na kontraktach cywilnoprawnych, czyli bez obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia społeczne i Fundusz Pracy. Po zmianach pracodawcy będą nadal mieli obowiązek zapewnić takiemu pracownikowi jedynie ubezpieczenie zdrowotne na czas zatrudnienia w Polsce.
Etap legislacyjny: po pierwszym czytaniu