Autor koncepcji zmian administracyjnych, Łukasz Zaborowski z Instytutu Sobieskiego, w rozmowie z „Rz” przypomina, że od ostatniej reformy administracyjnej minęło już 27 lat, co wraz z nowym modelem rozwoju kraju powinno być wystarczającym powodem do dyskusji o nowej mapie administracyjnej Polski.

Idea skupia się przede wszystkim na zmianach w obrębie obecnego województwa mazowieckiego. Warszawa, wraz z przyległymi powiatami, miałaby zostać odrębną jednostką administracyjną.

Funkcję stolicy nowego województwa miałyby przejąć wspólnie Płock i Siedlce i dzielić między sobą siedzibę marszałka i wojewody. Podobnie jak dziś ma to miejsce w województwie lubuskim (Zielona Góra i Gorzów Wielkopolski) oraz kujawsko-pomorskim (Bydgoszcz i Toruń).

Czytaj więcej

Lustro zmian gospodarczych Polski

Z kolei Radom, wraz z ościennymi powiatami, miałby zostać dołączony do obecnego województwa świętokrzyskiego i wspólnie z Kielcami tworzyć województwo staropolskie.

Mazowieckie największe w UE

Dziś województwo mazowieckie jest największą (35 tys. km kw.) stołeczną jednostką administracyjną w Europie. Drugi w kolejności europejski region stołeczny – włoskie Lacjum – jest dwukrotnie mniejszy (17,2 tys. km kw.).

„Nie ma nigdzie w Europie sytuacji, że stołeczna jednostka administracyjna jest największą – pod kątem powierzchni i ludności– jednostką w kraju. Tylko w Polsce mamy taką sytuację i należy to zmienić” – apeluje Zaborowski.

Województwo mazowieckie liczy 5,5 mln mieszkańców (drugie w kolejności śląskie – 4,3 mln) i ma powierzchnię 35 tys. km kw. (drugie w kolejności wielkopolskie – 30 tys. km kw.).

Wedle tej koncepcji w nowym województwie warszawskim znalazłby się m.in. Port Polska, czyli największe planowane lotnisko w regionie Europy Środkowej

Z korzyścią dla Warszawy i Polski

Zaborowski ocenia, że zmiany na administracyjnej mapie Polski przyniosłyby korzyści ekonomiczne dla regionu i Polski.

„Koncepcja służy temu, aby Warszawa nie nakrywała swoją wielkością innych dużych miast obecnego województwa mazowieckiego, które przez to nie mogą się rozwijać. Po zmianach te miasta mogłyby formułować i prowadzić własną politykę rozwojową i dołączyć do ścieżki rozwoju innych miast wojewódzkich. W obecnym układzie rozwarstwienie między Płockiem i Siedlcami, a Warszawą stale się poszerza” – tłumaczy w rozmowie z nami autor koncepcji.

Czytaj więcej

Prof. Postuła: Europa tworzy wartość, zarabiają inni. Nowa rola budżetu UE

„Skorzystałaby też Warszawa, która powinna skupić się na rywalizacji z innymi stolicami europejskimi i na funkcji stolicy państwa, a nie trwonić swoje zasoby na nadzorowanie odległych gmin pod granicą białoruską” – przekonuje.

Nowe województwo warszawskie – wedle podziału z koncepcji Instytutu Sobieskiego – byłoby powierzchnią porównywalne z obszarem metropolitalnym Madrytu, a ludnością z Berlinem.