- Nie będzie podwyżek podatków w 2017 roku, ale utrzymamy stawkę VAT - stwierdził Paweł Szałamacha, minister finansów, w programie "Jeden na Jeden" w TVN24.

Zapewnienia szefa resortu finansów opierają się na założeniu, że przy obecnych stawkach uda się spiąć budżet. Minister zapewnił jednak, że znajdzie dodatkowe 10 mld zł dla budżetu na 2017 r.

- Jeśli tempo (wzrostu - red.) z początków 2016 roku się utrzyma lub przyśpieszy, to jesteśmy po bezpiecznej stronie. Zaktualizowaliśmy prognozy wzrostu gospodarczego do 3,6 proc. z 3,9 proc. Mamy bezpieczną bazę podatkową i w punkt się wbijemy. Deficyt będzie na poziomie 2,9 proc. - zapewnił Szałamacha.

Członek rządu mówił, że działania jego resortu skupiają się na uszczelnieniu VAT.

- Pokazaliśmy, że znamy się na rzeczy. Rozwiązania informatyczne, które powstają, czyli np. Centralny Rejestr Faktur spowodują, że ten miks uszczelniający działań faktycznych, regulacyjnych przyniesie pozytywny rezultat - mówił Szałamacha.

Szałamacha odniósł się także do obecnej oceny Polski na arenie międzynarodowej. Ocenił, że "Polska nie może żyć od ratingu do ratingu", a to oznacza, że planowana na najbliższy piątek publikacja agencji Moody's, choć niezwykle ważna, nie powinna od razu stanowić najważniejszego tematu. Szef resortu finansów ocenił, że fundamenty polskie gospodarki są przyzwoite.

- Mamy dobre wyniki jeśli chodzi o dochody podatkowe już za pełne siedem miesięcy. Za kilka dni będziemy znali wyniki za sierpień. One są bardzo przyzwoite. Dochody z VAT-u i akcyzy rosną powyżej 7 proc. Mamy też bardzo silny rynek pracy. Niskie bezrobocie powoduje również to, że pojawiają się wyższe dochody z podatku dochodowego od osób fizycznych - przekonywał Szałamacha.