Plastream zajmuje się rozpoznawaniem obiektów na obrazie. - Powiedzeniem, co się znajduje na obrazie, gdzie się znajduje to, co znajdujemy, oraz powiązaniem tego, co znaleźliśmy z innymi danymi, które mają wartość biznesową - tłumaczył Wyderka.
Przyznał, że dostęp do technologi stał się powszechny. - Analiza twarzy, określenie, co znajduje się na obrazie staje się znacznie bardziej powszechne. Najważniejszą rzeczą jest, co się z tymi danymi dzieje później i jak możemy je wykorzystać do celów biznesowych – mówił gość.
W e-commerce na bazie tego, co jest rozpoznane na obrazie (jeżeli widzimy sukienkę znanej celebrytki, ubiór znanego dziennikarza) można wskazać, gdzie ten albo bardzo podobny produkt można kupić.
- E-commerce wzmacnia też silniki rekomendacyjne poprzez technologię rozpoznawania obiektów na obrazie. Działa to na zasadzie „jeżeli widziałeś to, to ja ci pokażę coś bardzo podobnego wizualnie". Szczegółowość tego schodzi dzisiaj do pojedynczych elementów ubioru, np. butów - tłumaczył Wyderka.
Podkreślił, że dzisiaj powszechna jest ślepota reklamowa, zobojętnienie na przekaz reklamowy. - Zaproponowanie użytkownikowi możliwości wejście w interakcję z czymś, co mu się podoba jest istotną wartością biznesową – ocenił.
Zaznaczył, że to już stosują wydawcy. - Zasilane jest to sztuczną inteligencją, sieciami neuronowymi, technikami deep lerningowymi związanymi z rozpoznawaniem konkretnych obiektów na obrazie, co umożliwia zautomatyzowanie procesu - wyjaśnił Wyderka.
- Mocno wierzę, że oglądając np. film, przysłowiowego Jamesa Bonda, będzie możliwość kupienia tego, co się widzi, na żądanie. Taka technologia jest dzisiaj analizowana – zdradził.
Gość przyznał, że Polska jest jednym ze światowych liderów w adaptowaniu takich rozwiązań. - Firmy chętnie sprawdzają na ile ta technologia da konkretne przełożenie na liczby. Polska jest bardzo dobrym poletkiem do tego, żeby sprawdzić te technologie – stwierdził.
Oko ludzkie jest ciągle bardziej wiarygodne od maszyny. - Kiedy dojdziemy do wniosku, że automatyzacja jest silniejsza od tego, co oko ludzkie oceni, co jest podobne, to moment w którym ludzie zajmą się innymi rzeczami, a to pole zostawią sztucznej inteligencji - prognozował Wyderka.
- Widzimy tendencje, że klienci dokonują zakupów na bazie tego, co widzą. Sklep przyszłości będzie jeszcze bardziej ułatwiał zakupy. W świecie realnym będzie się to wiązało z wejście do sklepu bez portfela, braniem towaru i wyjściem. Człowiek będzie świadom, że dokonał zakupu, ale wszystko będzie się działo w tle – dodał.