Reklama

Katar obiecuje dostawy gazu dla Polski

Katar chce sprzedawać gaz nie tylko do terminalu LNG w Świnoujściu, ale może go dostarczać, gdyby Polsce brakowało tego paliwa

Publikacja: 20.11.2008 02:23

– Potwierdziliśmy w rozmowie z emirem zainteresowanie obu rządów kontraktem gazowym – powiedział wczoraj w Katarze premier Donald Tusk. Jak podała PAP, w styczniu negocjacje w tej sprawie powinny wejść w decydującą fazę. – Jesteśmy umówieni na bilateralne rozmowy na poziomie ekspertów – dodał Tusk.

Premier wraz z szefami największych polskich firm paliwowych, energetycznych oraz Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa od wtorku jest w Katarze, który należy do światowej czołówki producentów gazu skroplonego (LNG).

Około 2014 r. w rejonie Świnoujścia ma powstać terminal LNG i PGNiG szuka potencjalnego dostawcy tego surowca. Po rozmowach premiera z emirem wzrastają szanse na kontrakt. I – jak się okazuje – mógłby on dotyczyć dostaw przed powstaniem portu gazowego.

Katar mógłby dostarczyć gaz skroplony statkami do terminalu w Belgii, w którym ma udziały, a następnie zostałby on przesłany europejskimi rurociągami do Polski. Ale koszty takiego zamówienia będą bardzo wysokie.

Premier zapowiedział też, że firmy z Kataru mogłyby sprzedawać gaz bezpośrednio odbiorcom w Polsce. Gdyby były to znaczące ilości gazu, doprowadziłoby to do złamania monopolu PGNiG.

Reklama
Reklama

[ramka]2,5 mld m3

gazu ma trafiać statkami do portu w Świnoujściu ok. 2014 r., a po kilku latach już ok. 7 mld m sześć.[/ramka]

Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Biznes
UE stawia na europejskie produkty, presja na Iran, słabe dane z Polski
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama