Reklama
Rozwiń
Reklama

Oligarcha idzie z torbami

Imperium Olega Deripaski wali się pod ciężarem kredytów. Aby spłacić pożyczki, bogacz zastawia udziały. Teraz czas na ubezpieczeniowy Ingosstrach

Publikacja: 17.12.2008 03:13

Oleg Deripaska jeden z największych dłużników na świecie

Oleg Deripaska jeden z największych dłużników na świecie

Foto: AP

Oceniane przez „Forbesa” na 28 mld dol. imperium rosyjskiego potentata jest już zadłużone co najmniej na połowę tej sumy, a Deripaska wciąż szuka nowych kredytów.

Wczoraj dziennik „Wiedomosti” poinformował o rozmowach, które oligarcha prowadzi z włoską grupą ubezpieczeniową Generali. Kolejny kredyt miałby otrzymać pod zastaw akcji swojej firmy ubezpieczeniowej Ingosstrach. Wysokości ewentualnej pożyczki nie ujawniono, ale Ingosstrach to jedna z największych rosyjskich firm w tej branży.

Od jesieni oligarcha próbuje spłacać kolejne wymagalne długi, sięgając po kredyty lub wyprzedając udziały i całe firmy. Pozbył się już 10 proc. budowlanego holdingu Hochtief i 20 proc. Magny, kanadyjskiego producenta części do aut. Pod zastaw 25 proc. austriackiej firmy Strabag dostał kredyt od innych udziałowców.

W listopadzie rekordowy kredyt 4,5 mld dol. otrzymał od państwowego Wnieszekonombanku aluminiowy koncern oligarchy UC Rusal (ma 12-proc. udział w rynku światowym). Kredyt został udzielony pod zastaw pakietu blokującego (25 proc. plus akcja) koncernu Norylski Nikiel. W ten sposób rząd Putina zyskał decydujący wpływ na największego producenta niklu na świecie.

Także w listopadzie „Rz” pisała o kłopotach banku Sojuz należącego do Deripaski i obsługującego jego operacje. Ten jeden z największych detalicznych banków Rosji (29. pod względem wielkości kapitału) stracił we wrześniu i październiku połowę depozytów, gdy Rosjanie zaczęli panicznie wycofywać oszczędności. W październiku zrobiło to też 46 proc. klientów korporacyjnych.

Reklama
Reklama

Sojuza uratował przed upadkiem bank centralny, umieszczając na kontach depozytowych ok. 30 mld rubli (1,2 mld dol.) na trzy miesiące. Potem oligarcha sam ogłosił, że szuka dla Sojuza inwestora, a rozmowy prowadzi z należącym do Gazpromu – Gazenergoprombankiem. Wczoraj się okazało, że kontrolny pakiet akcji Sojuza jest w zastawie u największego państwowego banku Rosji Sbierbanku.

Prof. Walerij Sołodkow, dyrektor Instytutu Bankowości przy Wyższej Szkole Ekonomii w Moskwie, w rozmowie z „Rz” przyznał, że prawdopodobnie i tym razem oligarcha otrzyma pomoc, bo bank Gazpromu i Sbierbank to banki państwowe i muszą się porozumieć. – Sojuz to duży bank detaliczny, z ok. pół miliona wkładów i lokat obywateli, więc trzeba go ratować. Ma też uznaną markę i rozwiniętą sieć filii i bankomatów, więc nowy inwestor nie powinien stracić na transakcji.

[ramka]14 mld dol.

wynoszą długi firm Olega Deripaski. Rosjanin kupował je za pożyczone pieniądze[/ramka]

[i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: [mail=i.trusewicz@rp.pl]i.trusewicz@rp.pl[/mail][/i]

Biznes
Pies lub kot tylko dla bogatych. Ile wydajemy na domowe zwierzęta?
Biznes
Afera w koncernie Kałasznikow. Rosyjskie automaty z chińskimi częściami
Biznes
Piece gasną w hutach Rosji. Tysiące hutników traci pracę
Biznes
Projektantka Hello Kitty ustępuje ze stanowiska po 46 latach
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama