Reklama

KGHM wybiera się na zakupy

Firma ma listę spółek, które chce przejąć. W tym roku zakupy sfinansuje z zysku, a w 2010 r. zadłużając się

Publikacja: 25.02.2009 02:04

– To będzie trudny rok dla KGHM, naszym celem będzie zachowanie płynności – przyznaje prezes Mirosław Krutin. Mimo to spółka chce przejmować zagranicznych konkurentów (kopalnie lub firmy produkujące miedź, które mają niższe od niej koszty produkcji).

Pierwszą, mniejszą transakcję zarząd zamierza sfinalizować jeszcze w 2009 r. By sfinansować większą, zaplanowaną na przyszły rok, Polska Miedź będzie musiała zwiększyć zadłużenie. W tym roku wystarczą jej na ten cel środki własne, jeśli nie podzieli się z akcjonariuszami dywidendą.

– Mamy ranking potencjalnych obiektów przejęć. Najbardziej pożądane lokalizacje to Ameryka Południowa i Północna, najmniej – Afryka – mówi Krutin. I dodaje, że priorytetem zarządu na ten rok są inwestycje górnicze.

[wyimek]20 mld zł planuje wydać na inwestycje KGHM Polska Miedź do końca 2018 roku. Aż 9 mld zł przypadnie na inwestycje kapitałowe [/wyimek]

Będą one podlegały cięciom kosztów w ostatniej kolejności. A to, że do cięć będzie musiało dojść, jest bardzo prawdopodobne. Przy napiętym budżecie państwa minister skarbu, który ma decydujący głos na walnym KGHM, może bowiem wbrew rekomendacji zarządu przesądzić o wypłacie dywidendy.

Reklama
Reklama

– Spółkę może przed tym uchronić jednak decyzja o zakupie złóż w krótkim terminie. Przy obecnie niskich wycenach aktywów miedziowych to właściwy krok dla firm o niskim zadłużeniu, jak KGHM – mówi „Rz” Robert Maj, analityk KBC Securities.

Inne inwestycje to energetyka – wspólnie z inwestorami branżowymi KGHM chce wybudować dwa bloki energetyczne oparte na węglu kamiennym, każdy o mocy ok. 1 tys. MW.

Akcje KGHM straciły wczoraj na wartości 1,5 proc. Analitycy pozytywnie oceniają przyjętą w poniedziałek przez radę nadzorczą strategię Polskiej Miedzi, choć mają do niej zastrzeżenia.

– Poprzednim razem zarząd podał prognozę cen miedzi na najbliższe lata. Tym razem jednak tego nie zrobił, być może uznawszy, że to zbyt duże ryzyko (prognozowany był stały spadek cen miedzi do 2011 r.) – mówi „Rz” Paweł Puchalski, analityk BZ WBK. Nie pochwala też decyzji o zachowaniu przez Polską Miedź udziałów w Polkomtelu i Dialogu. – Zangażowanie w Polkomtel, bez dokupywania udziałów, nie ma uzasadnienia. Lepiej sprzedać ten pakiet i uzyskać środki na sfinansowanie inwestycji – mówi.

Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Szef Sierpnia 80 o przyszłości JSW: „Tym sposobem spółki nie uratujemy”
Biznes
Ekspert: Grupy ransomware działają jak firmy, za przyzwoleniem Rosji czy Białorusi
Biznes
Firmy wracają do rekrutacji, rozmowy w Genewie, niemiecka gospodarka bez paliwa
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama