Reklama
Rozwiń
Reklama

Fundusze biorą Bogdankę

Koncerny energetyczne ENEA i PGE nie kupią udziałów w kopalni. Oferty złożyły krajowe i zagraniczne fundusze emerytalne i inwestycyjne

Publikacja: 12.06.2009 06:26

Fundusze biorą Bogdankę

Foto: Fotorzepa, Bartłomiej Żurawski Bartłomiej Żurawski

– W harmonogramie prywatyzacji Bogdanki nic się nie zmieni. Debiut odbędzie się pod koniec czerwca – powiedział „Rz” Krzysztof Żuk, wiceminister skarbu. – Bogdanka to mercedes w polskim górnictwie. Najlepsza spółka węglowa w Europie. Choć strategia zakłada budowę elektrowni w Bogdance, nie trzeba do tego inwestycji kapitałowej ze strony spółek energetycznych. Moim zdaniem Bogdanka powinna zainteresować OFE i TFI. To ciekawa oferta dla rynków kapitałowych – uważa.

Jak się okazało, dla inwestorów indywidualnych też – z szacunków „Rz” wynika, że redukcje mogą wynieść nawet ponad 80 proc. (jeśli ktoś zapisał się na 1000 akcji, dostanie ich ok. 200).

Z informacji „Rz” wynika też, że dokonano już wstępnego podziału akcji. Choć w transzy instytucjonalnej dostępne było 9 mln akcji, czyli ok. 82 proc. całej oferty wartej 528 mln zł, zainteresowanie było bardzo duże. Najwięcej akcji trafi w ręce OFE i TFI. Wśród chętnych jest również pięć funduszy zagranicznych – zapowiada się więc duże rozproszenie akcjonariatu.

Zainteresowane akcjami Lubelskiego Węgla Bogdanka są też Zakłady Azotowe Puławy. Spółka już wcześniej zapowiadała, że chciałaby przejąć pakiet kontrolny Bogdanki, jeśli byłaby taka możliwość. Do tego jednak potrzebna jest zmiana strategii dla górnictwa z 2007 r. zakładająca, że pakiety kontrolne kopalń zostaną w rękach Skarbu Państwa. ZA Puławy mają z Bogdanką partnerską umowę na dostawy ok. 2 mln ton węgla rocznie do planowanej w Puławach instalacji zgazowania węgla.

– Ale sam skarb nie byłby koniecznie zainteresowany przejęciem Bogdanki np. przez Puławy. Preferuje inwestorów finansowych – mówią osoby zbliżone do transakcji.

Reklama
Reklama

Z nieoficjalnych informacji „Rz” wynika, że Puławy nie kupią akcji lubelskiej kopalni.

Z wyścigu o Bogdankę wycofały się Enea i Polska Grupa Energetyczna. Prezes PGE Tomasz Zadroga przyznaje, że zarząd rozważał możliwość zakupu akcji kopalni Bogdanka, ale ostatecznie zrezygnował.

– Dla nas priorytetem są inwestycje własne i na nie musimy przeznaczyć znaczące kwoty – powiedział „Rz” szef PGE. I zapewnił, że grupa jest zainteresowana współpracą z węglową spółką, gdy chodzi o budowę nowej elektrowni na Lubelszczyźnie. By powstała, potrzebne są gwarantowane dostawy węgla z Bogdanki. Zarząd PGE liczy w związku z tym na porozumienie i rozważa też możliwość powołania spółki z Lubelskim Węglem.

Władze Enei zastanawiały się nad udziałem w zapisach w dodatkowym terminie (prospekt przewiduje taki od 12 do 18 czerwca) – jeśli dostanie zaproszenie (to warunek) od emitenta.

– Na razie nie dostaliśmy zaproszenia i nie podjęliśmy decyzji o udziale w zapisach dodatkowych, zarząd cały czas rozważa tę sprawę – mówi „Rz” Paweł Oboda, rzecznik Enei.

Z informacji „Rz” wynika jednak, że dodatkowych zapisów na akcje raczej nie będzie. A redukcja w transzy indywidualnej przekroczy 80 proc. Ostateczny podział akcji nastąpi 19 czerwca. Sześć dni później – 25 czerwca – Bogdanka ma zadebiutować na GPW.

Reklama
Reklama

[i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki:[mail=k.baca@rp.pl]k.baca@rp.pl[/mail][/i]

[i]Współpraca b.ch., a.ła.[/i]

Biznes
Konkurencyjność UE, polski eksport i dziurawe sankcje na Rosję
Biznes
Putin bez narodowej limuzyny. Nie pojedzie Aurusem
Biznes
Chcą budować w Polsce elektryczne auta dostawcze. Nie dostali pieniędzy z KPO
Biznes
AI w Polsce, apel przemysłu UE, rekordowe zyski banków
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama